Tegoroczna jesień była w Polsce nie tylko ciepła, ale przede wszystkim bardzo wilgotna, w wielu regionach naszego kraju tak deszczowej jesieni nie było jeszcze nigdy. Od Warmii i Mazur przez centrum po Górny Śląsk spadło nawet ponad dwukrotnie więcej deszczu i śniegu niż powinno Dobrze, że wiele pochmurnych i mokrych dni zrekompensowała nam temperatura.
Jesień była dość ciepła
Tegoroczna jesień była w Polsce w miarę ciepła. Temperatura trzech miesięcy meteorologicznej jesieni, a więc obejmująca wrzesień, październik oraz listopad oscylowała od 8 stopni na Warmii, Mazurach i Podlasiu, wschodzie Mazowsza, Lubelszczyźnie, w Górach Świętokrzyskich do 10 stopni na wybrzeżu, Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce oraz na Dolnym Śląsku. Średnio było o 1-1,5 stopnia Celsjusza cieplej niż zwykle, tylko na Śląsku, w Małopolsce, południu Podkarpacia oraz na Żuławach jesień była lekko ciepła z odchyleniem około 0,5 stopnia powyżej normy 1971-2000. To była najcieplejsza jesień od dwóch lat. Ostatnią chłodniejszą jesień mieliśmy w 2010 r., kiedy średnia ogólnokrajowa była niższa o 0,3 stopnia w stosunku do przeciętnej, ale bardziej zimniejsza była w 1998 roku – wtedy temperatury były o 1,5 stopnia niższe niż zwykle.
W dużej mierze ciepłą jesień zawdzięczamy wyższym niż zwykle temperaturom w październiku i listopadzie. Listopad zapisał się jako miesiąc bardzo ciepły – od Podlasia przez Mazowsze, Kujawy, Ziemię Łódzką, Wielkopolskę po Dolny Śląsk miesiąc ten był średnio o 2 stopnie cieplejszy niż zwykle. Najcieplejszym dniem tej jesieni był 1 września, kiedy w Rzeszowie odnotowano 29,1 stopnia C. W Rzeszowie 28 listopada nad ranem było -7,0 stopni.

Rozkład temperatury podczas jesieni 2017

Odchylenie w stosunku do normy 1971-2000

Ekstremalnie wilgotno
Na Żuławach Wiślanych to była najbardziej wilgotna jesień w historii pomiarów – na stacji w Elblągu spadło ponad 600 mm deszczu i śniegu. Na Warmii i Mazurach, północy Wielkopolski, w rejonie Łodzi, Pomorzu Wschodnim, Górnym Śląsku i w zachodniej Małopolsce spadło 300 mm. W pasie od Warmii i Mazur, Podlasie, północy i zachodzie Mazowsza, Kujawach, Ziemi Łódzkiej oraz na Górnym Śląsku między wrześniem a listopadem spadło o 200 do 250 proc. więcej deszczu i śniegu. Nieco mniej opadów wystąpiło w środkowej i południowej Wielkopolsce, Dolnym Śląsku oraz Podkarpaciu – 150-180 mm, czyli 120-140 proc. normy wieloletniej.
Najbardziej wilgotnym miesiącem był wrzesień – w pasie od Warmii i Mazur przez centrum po Górny Śląsk i zachodnią Małopolskę norma została przekroczona aż o 300 proc.

Suma opadów podczas jesieni 2017

Odchylenie w stosunku do normy 1971-2000

Jesień bardzo pochmurna
Tej jesieni bardzo brakowało nam słońca. Na Podlasiu i Mazowszu było o 60-80 godzin mniej słońca niż zwykle. Uprzywilejowane były jedynie obszary Pomorza, Ziemi Lubuskiej, Podkarpacia, Małopolski i Górnego Śląska – tam usłonecznienie albo było w normie, albo było wyższe o 10 godzin.

Usłonecznienie podczas jesieni 2017

Odchylenie w stosunku do normy 1971-2000

Ale w sumie nie ma się co dziwić, skoro lato było pod względem usłonecznienia takie

18.12.2017 14:33