Niektórzy narzekają, że w Polsce grudzień przynosi zbyt łagodną zimę, ale jeszcze cieplej jest w europejskiej części Rosji. W niedzielę w Moskwie padł nowy rekord ciepła – jeszcze nigdy po połowie grudnia w rosyjskiej stolicy nie było tak ciepło. Przed południem słupek rtęci osiągnął 8 stopni.

Roman Wilfand, szef instytutu meteorologicznego Rosgidrometcentr, stwierdził, że w europejskiej części Rosji panują aktualnie temperatury bardziej typowe dla połowy kwietnia. „Jest to temperatura o 11 stopni przewyższająca normę. Pogoda jest zdumiewająco ciepła. Środek grudnia pod względem pogody klimatycznej jest taki, jak połowa kwietnia” – oznajmił.

Dodatkowo tegoroczny grudzień zapisuje się w Moskwie jako rekordowo wilgotny, a śniegu nie ma w ogóle. „Zwykle o tej porze leży już około 20-centymetrowa warstwa białego puchu” – dodał Wilfland.

Pogoda w Rosji bije rekordy już od dłuższego czasu. Także jesień została uznana za jedną z najcieplejszych w historii meteorologii. Według synoptyków tegoroczny grudzień w Moskwie zapisze się jako najcieplejszy od 1879 roku, czyli od kiedy zaczęto prowadzić pierwsze stałe obserwacje pogody.

Choć w przyszłym tygodniu temperatura spadnie poniżej zera i pojawi się śnieg najprawdopodobniej Nowy Rok, który w Rosji jest najważniejszym świętem w okresie zimowym, ma przyjść ocieplenie i stolica znów zostanie bez śniegu.

17.12.2017 21:10