Niezwykły film podklatkowy opublikowany przez NASA przedstawia nową wyspę powstałą dzięki erupcji podwodnego wulkanu w rejonie archipelagu Tonga – donosi Evening Standard.

Hunga Tonga-Hunga Ha’apai, która składa się wyłącznie z popiołu wulkanicznego, może unosić się przez następne 30 lat – wynika z badań przeprowadzonych przez agencję kosmiczną. Nowy ląd, który w najwyższym punkcie osiąga wysokość 120 metrów, powstał w wyniku erupcji trwającej od grudnia 2014 do stycznia 2015 r. i początkowo uważano, że będzie trwać przez kilka miesięcy. Jednak nowe analizy wskazują, że wyspa – pierwsza tego typu, która przetrwała w nowożytnej epoce satelitarnej (po 1978 r.), oferuje „pierwszy krok do zrozumienia wskaźników erozji”.

„Wyspy wulkaniczne to tylko niektóre z najprostszych form ukształtowania terenu” – powiedział pierwszy autor Jim Garvin, główny naukowiec z Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda w Greenbelt w stanie Maryland. „Naszym celem jest obliczenie, jak zmienia się krajobraz w czasie, w szczególności jego rozmiar, który został oszacowany tylko kilka razy na innych takich wyspach.

„To pierwszy krok do zrozumienia tempa erozji i innych procesów geologicznych oraz odszyfrowania, dlaczego trwa dłużej niż większość naukowców się spodziewało” – oznajmił Garvin.

Naukowcy śledzili wyspę od początków jej narodzin, zbierając miesięczne obserwacje satelitarne o wysokiej rozdzielczości. Korzystając z tych zdjęć, zespół badawczy stworzył trójwymiarowe mapy topografii wyspy oraz zbadał zmieniającą się linię brzegową oraz wysokość nad poziomem morza. Dzięki temu eksperci przewidują, że nowy ląd będzie istniał od sześciu do trzydziestu lat, w zależności od stopnia erozji spowodowanej gwałtownymi falami uderzającymi o wyspę.

Niepewność wokół długości życia wyspy odzwierciedla różne wskaźniki erozji obserwowanej w ciągu pierwszych sześciu miesięcy, które uległy przyspieszeniu, w porównaniu z późniejszymi, kiedy spowolniły.

Wyspa Tonga może również pomóc badaczom zrozumieć wulkanizm na Marsie, który wygląda podobnie. „Wszystko, czego dowiadujemy się o tym, co widzimy na Marsie, opiera się na doświadczeniu interpretowania zjawisk na Ziemi” – powiedział Garvin. „Wydaje nam się, że na Marsie dochodziło do erupcji w czasie, gdy istniały obszary rozległych wód powierzchniowych. Możemy być w stanie wykorzystać tę nową wyspę Tonga i jej ewolucję jako sposób na sprawdzenie, czy którykolwiek z nich reprezentuje środowisko oceaniczne lub efemeryczne środowisko jeziora” – dodaje.

14.12.2017 10:28