Fot. Sabina Kojder
Wiele szczęścia mieli pasażerowie powyższego samochodu, na które zwaliło się złamane przez silny wiatr drzewo. Na szczęście w wyniku incydentu, do którego doszło w Kętach nikt nie został ranny.

Na Śląsku i w Małopolsce od godzin popołudniowych nasila się wiatr halny. Jego prędkość osiąga na Podbeskidziu 130 km/h. Do bardzo groźnego incydentu doszło w gminie Kęty w powiecie oświęcimskim. Na ulicy Żeromskiego na jadący drogą fiat punto zwaliło się drzewo. Przednia część pojazdu została zmiażdżona, a uwięzionym w samochodzie dwóm pasażerom pomogła wezwana na miejsce straż pożarna. Prócz szoku żaden z pasażerów fiata punto nie odniósł obrażeń.

Bardzo silny huraganowy wiatr daje się we znaki w całym województwie małopolskim. Do poniedziałku do godziny 20:00 strażacy interweniowali już 200 razy. Sebastian Woźniak, rzecznik małopolskiej straży pożarnej powiedział, że akcje polegały przede wszystkim na usuwaniu powalonych drzew oraz zabezpieczaniu zerwanych dachów, zwłaszcza w powiecie tatrzańskim.

Ze względu na leżące połamane drzewa policja zamknęła drogi prowadzące z Zakopanego do Bukowiny Tatrzańskiej w kierunku Morskiego Oka. Wiatr uszkodził ponad 20 pokryć dachowych na domach i budynkach gospodarczych. W wyniku wichury pozrywane zostały również linie energetyczne; choć awarie są sukcesywnie usuwane, w dalszym ciągu tysiąc odbiorców w poniedziałek wieczorem nie miało prądu.

Wiatr halny w Małopolsce będzie mocno dawał się we znaki również w nocy. W Tatrach jego porywy mogą osiągać 170 km/h, nieco niżej 100-130 km/h. Halny przyczynia się również do gwałtownego wzrostu temperatury, o godz. 20:00 w Krakowie było już 12 stopni. W związku z silnym wiatrem strażacy i policja apelują o ostrożność i zachowanie rozwagi na drogach.

11.12.2017 20:49