To była trudna noc dla mieszkańców południowej Polski. Zgodnie z prognozami w regionach podgórskich pojawił się bardzo silny wiatr halny, który wyrządził spustoszenia w szczególności na Śląsku Żywieckim i Przedgórzu Sudeckim. Po przejściowym osłabieniu o poranku halny znów zacznie się nasilać w godzinach popołudniowych i dzięki niemu mieszkańcy południowej i środkowej części kraju mogą liczyć na bardzo wysokie jak na grudzień temperatury.
Sytuacja baryczna
Nad całą Europą zachodnią – generalnie od Skandynawii i Wysp Brytyjskich, Niemcy, kraje Beneluksu, Francję aż po Półwysep Iberyjski – rozciąga się rozległy układ niskiego ciśnienia z centrum nad północną Francją. Wyże opanowały wschodnią część Atlantyku, Bałkany i częściowo Europę Wschodnią. Polska zaczyna dostawać się pod wpływ niżu francuskiego, a związany z nim front ciepły, który przyniesie opady głównie na północnym zachodzie, zacznie zaciągać bardzo ciepłe masy powietrza znad północnej Afryki.
Sporo słońca, opadów niewiele
W poniedziałek od samego rana w południowej i środkowej części naszego kraju pogoda będzie dopisywać – zachmurzenie na ogół umiarkowane i bez opadów. Na Pomorzu, Kujawach, północy Mazowsza, Warmii i Mazurach oraz na Podlasiu pochmurno z opadami śniegu i deszczu ze śniegiem przechodzące stopniowo w deszcz. Strefa opadów będzie stopniowo wędrować na północny-wschód.
Po południu na zachodzie ma być sporo chmur, ale deszcz pojawi się dopiero pod wieczór miejscami na Pomorzu. Na Podlasiu jeszcze początkowo deszcz ze śniegiem i śnieg, stopniowo zanikające. Na pozostałym obszarze bez opadów z zachmurzeniem umiarkowanym i dużym.
Coraz cieplej
Na Śląsku i w Małopolsce najwyższe temperatury pojawią się wskutek umocnienia wiatru halnego dopiero wieczorem. W rejonie Bielska Białej spodziewamy się wówczas 15 stopni, poza tym 11-14 stopni. Trochę chłodniej na Ziemi Lubuskiej, środkowej Wielkopolsce, w centrum, w Górach Świętokrzyskich, Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i południu Mazowsza – 6-8 stopni, chłodniej będzie na Pomorzu, Warmii i Mazurach oraz na Podlasiu – tam nie więcej niż 2-3 stopnie. Wiatr umiarkowany, na południu, a zwłaszcza w rejonach podgórskich, wzrastający do silnego i porywistego halny), w porywach w godzinach późno popołudniowych i wieczornych wysoko w górach 150-170 km/h, nieco niżej 120-130 km/h, w rejonach wyżynnych i dolinnych Śląska, Małopolski oraz Podkarpacia 70-90 km/h, z południa.
Warunki biometeorologiczne w związku z wiatrem halnym na południu o oddziaływaniem frontu na północy będą niekorzystne. Od Ziemi Lubuskiej przez Wielkopolskę, Mazowsze po Lubelszczyznę poprawa warunków do obojętnych.
Na południu naszego kraju mimo wiatru będzie dominować odczucie ciepła, w głębi kraju komfort termiczny, na Pomorzu, Warmii i Podlasiu na ogół odczuwalne chłód, wilgoć i zimno.
Noc z halnym na południu
W nocy na ogół sporo chmur, jedynie na wschodzie, południu oraz w centrum możemy liczyć na dłuższe rozpogodzenia. Opadów jednak niewiele – deszcz do północy może padać tylko miejscami na wybrzeżu. Przez całą noc na południu naszego kraju silny wiatr halny, który w rejonach podgórskich będzie osiągał 130 km/h, wysoko w górach 150-170 km/h, nieco niżej do 70-100 km/h, na pozostałym obszarze powieje na ogół umiarkowanie, z południa. Wskutek halnego w rejonach podgórskich, w szczególności na Opolszczyźnie, Górnym Śląsku i w Małopolsce temperatura nie spadnie poniżej 10-12 stopni, a wręcz nad ranem będzie około 15 stopni. Na pozostałym obszarze 2-8 stopni, chłodniej z wieczora może być jeszcze na Pomorzu i Podlasiu – około 0-1 stopnia.

11.12.2017 02:41