Po paru cieplejszych dniach zgodnie z prognozami 8 grudnia miał przemieszczać się przez Polskę chłodny front, który położy kres panowania jesiennych wartości na termometrach już w weekend. Spadnie także śnieg.
Sobota, 9 grudnia
W sobotę będziemy już w zasięgu chłodnych polarnomorskich mas powietrza, które przyniesie głęboki niż skandynawski. Opady deszczu i deszczu ze śniegiem będą występować na Roztoczu i Podkarpaciu, z kolei przelotne opady krupy śnieżnej będą występować na wybrzeżu, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku. Na pozostałym obszarze zaznaczy się wpływ klina wyżowego znad Azorów, dlatego jest szansa na dłuższe chwile ze słońcem, jednak będzie zimno. Słupki rtęci pokażą maksymalnie 1-2 stopnie na Śląsku, w Małopolsce, Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, w centrum, Mazowszu, Warmii i Mazurach oraz na Podlasiu do 3-4 stopni na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej oraz nad morzem. Na zachodzie i wybrzeżu silniejszy, południowo-zachodni wiatr. Na pozostałym obszarze co najwyżej umiarkowany, zachodni i północno-zachodni.
Niedziela, 10 grudnia
Nocą z soboty na niedzielę obfitych opadów śniegu spodziewamy się na Podkarpaciu, częściowo w Małopolsce, południu woj. śląskiego i częściowo w lubelskim. Miejscami może spaść nawet 10-15 cm białego puchu. Sypać, choć o słabszym charakterze, będzie również w niedzielę na południowym wschodzie. Na pozostałym obszarze wciąż lepszą pogodę będzie przynosił klin wyżowy, przez co powinno być w sumie sporo pogodnego nieba, tylko lokalnie możliwy słaby śnieg. Poranek z mrozem, ale na ogół lekkim na wschodzie i południu, poza tym około 0. W ciągu dnia od -1-0 stopni na Śląsku, w Małopolsce, Podkarpaciu i Roztoczu, 1-2 stopnie w głębi kraju do 3 stopni nad morzem. Na wschodzie i południu wiatr zachodni i północno-zachodni, nad resztą kraju południowo-zachodni, umiarkowany.
Uwaga! Poniedziałkowy poranek z dużym mrozem.

07.12.2017 12:25