Przez Polskę przeszedł ciepły front atmosferyczny, który położył kres incydentowi zimowemu. Mikołaj, zgodnie z prognozami, zapowiada się deszczowy i dość ciepły, ale niekoniecznie, jeśli dochodzi o temperaturę odczuwalną. Silny wiatr sprawi, że w rzeczywistości będzie dużo zimniej niż pokażą nasze zaokienne termometry.
Sytuacja baryczna
Zimę z Polski przygoniły układy niżowe, które rozciągają się od środkowego Atlantyku przez Wyspy Brytyjskie, Morze Norweskie, Skandynawię po zachodnią Rosję. To one odcięły nam dopływ arktycznej masy powietrza, z którą mieliśmy do czynienia w ostatnich dniach, a zastąpiły ją dużo cieplejsze polarnomorskie z zachodu. Dodatkowo na południu kontynentu – od Francji i Półwyspu Iberyjskiego po Grecję – dominuje rozległy i suchy wyż, który w tych krajach gwarantuje spokojną, na ogół słoneczną i w miarę ciepłą aurę. Jego wpływ już jutro odczują mieszkańcy Polski południowej, ale dziś pozostaniemy pod wpływem niżów i frontów. Z zachodu wciąż docierać ma dość ciepła polarnomorska wilgotna masa powietrza.
Pochmurno i mokro
Dziś przez cały dzień będzie w Polsce pochmurno i deszczowo. W pierwszej części dnia tylko na Suwalszczyźnie nie powinno padać, z kolei na Pomorzu, Warmii i Mazurach, zachodzie i południu Podlasia, Mazowszu, Lubelszczyźnie, w Górach Świętokrzyskich i Podkarpaciu deszcz okresami intensywny (do 5-7 mm/6 godzin). W drugiej części dnia pogoda właściwie się nie zmieni – rozpada się także na Podlasiu, a stosunkowo najsłabszych opadów spodziewamy się na Dolnym Śląsku, Ziemi Lubuskiej, Opolszczyźnie, w Małopolsce, na południu Podkarpacia i woj. śląskiego. Przejściowo na Górnym Śląsku i w zachodniej Małopolsce deszcz ze śniegiem, wysoko w górach śnieg, poza tym wyłącznie deszcz o umiarkowanym, okresami intensywniejszym natężeniu. Przez cały dzień na północy i wschodzie spadnie w sumie do 10-15 mm deszczu.
Będzie cieplej, ale silny wiatr zwiększy odczucie chłodu
Choć spodziewamy się raczej stosunkowo wysokich temperatur na poziomie 2-3 stopni na Górnym Śląsku, południu Małopolski i Podkarpacia oraz na Suwalszczyźnie, 4-6 stopni w głębi kraju do 7-8 stopni na wybrzeżu, to jednak oprócz Suwalszczyzny spodziewany silny i porywisty wiatr, osiągający 60-70 km/h, a nad morzem nawet 80 km/h, zdecydowanie zwiększy odczucie zimna. Ponadto w całym kraju warunki biometeorologiczne pozostaną niekorzystne dla naszego samopoczucia. Dominować będzie odczucie senności i rozdrażnienia, pojawią się również kłopoty z koncentracją i skupieniem uwagi.
Noc deszczowa, pochmurna, ale ciepła
Na krańcach zachodnich i Dolnym Śląsku już wieczorem opady zanikną. Na pozostałym obszarze pochmurno i deszczowo, jednak w miarę upływu nocy strefa opadów będzie wędrować na wschód, do ana mokro będzie już tylko na północy, wschodzie oraz w centrum. Nad ranem przejaśni się na Śląsku i w zachodniej Małopolsce. Temperatura minimalna od 0-1 stopnia na krańcach południowych, 2-4 stopni na Suwalszczyźnie, Dolnym Śląsku, Ziemi Łódzkiej, południu Mazowsza i Lubelszczyźnie do 5-7 stopni na pozostałym obszarze (najcieplej w rejonie Zatoki Gdańskiej). Wiatr pozostanie umiarkowany, na wybrzeżu, w Wielkopolsce, w centrum, w Małopolsce i Podkarpaciu okresami silniejszy, tylko na Suwalszczyźnie słaby, zachodni.

06.12.2017 06:23