Co najmniej jedna osoba zginęła wskutek ulewnych opadów deszczu, które doprowadziły do powodzi w wielu regionach Albanii, sparaliżowały jej porty i spowodowały zawieszenie lotów na jednym międzynarodowym lotnisku – donosi agencja Associated Press, powołując się na oświadczenia władz lokalnych.

Co najmniej trzy osoby zostały ranne, a osiemnaście domów uległo zniszczeniu w związku z groźnymi warunkami pogodowymi w ciągu ostatnich 24 godzin – podały w piątek służby rządowe w oświadczeniu. Wiele dróg zostało zablokowanym w tym bałkańskim kraju, a około 71 tys. odbiorców zostało dotkniętych przerwami w dostawie prądu elektrycznego.

Policja poinformowała w piątek rano, że zachodnia autostrada prowadząca do stolicy – Tirany została częściowo uprzątnięta, ale inne drogi pozostały pod wodą. Dodano, że ewakuowano także centrum handlowe w pobliżu stolicy, w którym uwięzionych zostało około stu osób.

Władze wysłały również wojsko, policję i pogotowie ratunkowe do południowych dzielnic Gjirokastra, Fier i Vlora, gdzie kilka rzek groziło wystąpieniem z brzegów. Armia poinformowała w oświadczeniu, że w ciągu jednej nocy rozmieszczono pięciuset żołnierzy w celu ewakuacji mieszkańców z obszarów dotkniętych powodzią. W piątek z powodu złej pogody odwołano także zajęcia w szkołach.

Rząd zwrócił się do obywateli o wysłuchanie oficjalnych rad służb w związku z oczekiwanym pogorszeniem sytuacji w ciągu weekendu, zwłaszcza na południu kraju. Lokalnie może spaść do 100 mm deszczu. Ostrzeżenie przed ulewami i burzami obowiązują także w Serbii.

02.12.2017 02:32