Silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,0 stopnia w skali Richtera nawiedziło w piątek południowo-wschodni Iran, powodując obrażenia u co najmniej 51 osób i zniszczyło kilka budynków na obszarze, gdzie większość mieszka w wioskach z mułowych domów. Państwowe media podały, że nie odnotowano zgonów – donosi Reuters.

Ratownicy, specjalne załogi z psami tropiącymi, oddziałami irańskiej Gwardii Rewolucyjnej oraz siłami milicji Basij zostali wysłani na tereny dotkniętych trzęsieniem ziemi prowincji Kerman – poinformowała półoficjalna irańska agencja informacyjna Fars.

Telewizja państwowa twierdzi, że wielu mieszkańców wybiegło z domów w mieście Kerman, pobliskich wioskach i miasteczkach, obawiając się kolejnych trzęsień wtórnych po głównym wstrząsie, który wystąpił o 06:32 czasu lokalnego. „Trzęsienie ziemi zniszczyło kilka domów w 14 wioskach, ale jak dotąd nie było ofiar śmiertelnych” – powiedział lokalny urzędnik państwowy. „Na szczęście ludziom udało się w porę wybiec z walących się domów” – dodaje.

Trzęsienie uderzyło niecałe trzy tygodnie po innym potężnym wstrząsie o magnitudzie 7,3, które nawiedziło wioski i miasteczka w zachodniej irańskiej prowincji Kermansheh wzdłuż górzystej granicy z Irakiem. Śmierć poniosło co najmniej 530 osób, a tysiące zostało rannych. Amerykański Serwis Geologiczny poinformował, że piątkowe trzęsienie, którego magnitudę szacowano na 6,3 stopnia w skali Richtera, było oddalone 58 kilometrów na północny wschód od miasta Kerman, które liczy ponad 821 tys. mieszkańców. Trzęsienie było bardzo płytkie, na głębokości 10 km, co wzmocniło wstrząsy w biednym, słabo zaludnionym obszarze.

Szef Organizacji Pomocy Humanitarnej Czerwonego Półksiężyca Morteza Salimi powiedział w telewizji publicznej, że co najmniej 51 odniosło obrażenia. Irańska agencja informacyjna IRNA podała, że większość rannych jest w stabilnym stanie i nie zagraża im niebezpieczeństwo. „Zespoły oceniające badają tereny dotknięte trzęsieniami ziemi i wsie w prowincji Kerman” – poinformowała IRNA, cytując miejscowego urzędnika Mohammadreza Mirsadeqi.

Półoficjalna agencja informacyjna Tasnim w Iranie twierdzi, że piątkowe trzęsienie ziemi wyrządziło duże szkody w mieście Hojdk, a niektóre wioski zostały dotknięte przerwami w dostawach energii i wody. Telewizja państwowa wyemitowała materiał ze zniszczonych budynków w odległych górskich wioskach w pobliżu miasta Hojedk, w pobliżu epicentrum trzęsienia ziemi zamieszkiwanego przez 3000 osób. Media podały również, że kopalnie węgla na tym obszarze zostały zamknięte z powodu wstrząsów wtórnych. Do obszarów dotkniętym żywiołem wysłano już namioty, żywność i wodę – donosi Irański Czerwony Półksiężyc.

Usiany licznymi uskokami tektonicznymi Iran jest jednym z najbardziej podatnych na trzęsienia ziemi obszarów na świecie. W 2003 r. wstrząs o sile 6,6 w skali Richtera w prowincji Kerman zabił 31 000 ludzi i doszczętnie zniszczył starożytne miasto Bam.

01.12.2017 15:26