Dla większości z nas zima to koszmar i najchętniej chcielibyśmy, aby nigdy jej już nie było. Jednak każda okazja ze śniegu to niesamowita atrakcja dla zwierząt. Jedna z dwóch pand, której naturalne środowisko znajduje się w regionie, gdzie prawie nie ma śniegu, nie może ukryć swojej radości i podekscytowania, widząc pierwszy biały puch w tym sezonie.

Chińskie miasto Changchun, w którym mieszkają pandy, znajduje się w północno-wschodniej części kraju, w pobliżu granicy z Rosją i Koreą Północną. Warunki pogodowe panujące na tym obszarze są odpowiednie dla wielu gatunków zwierząt, więc w ogromnym parku żyją tygrysy i zwierzęta morskie, ptaki, niedźwiedzie bambusowe, itp. Klimat panujący tutaj jest dość wilgotny i kontynentalny. Zima trwa od listopada do marca. To efekt wpływu syberyjskiego antycyklonu charakteryzującego się głównie suchą, mroźną i wietrzną pogodą. Temperatura powietrza może spadać do -5/-10 stopni. W tym roku zima przyszła wcześniej niż zwykle, spadł pierwszy mały śnieg, a przedstawiciele parku zrobili zdjęcia swoich podopiecznych.

7-letnia samica oraz 8-letni samiec zostali przywiezieni z prowincji Syczuan dwa lata temu. Władze Changchun, specjalnie dla nowych mieszkańców, wyposażyli park w dom latem 2015 r. Dla dwóch pand jest to drugie spotkanie z zimą, ale byli zadowoleni z pierwszego śniegu w tym sezonie, jakby widzieli go po raz pierwszy w swoim życiu. Zgodnie z oświadczeniem wydanych przez pracowników parku, zimowe zabawy zwierząt potrwają od godziny do półtorej. Przez resztę dnia pozostaną w ciepłym pomieszczeniu.

14.11.2017 18:29