Region przygraniczny między Iranem a Irakiem doświadczył trzęsienia ziemi, który jak dotąd przyniósł najwięcej ofiar śmiertelnych w tym roku. Szacuje się, że wstrząs o magnitudzie 7,3 stopnia zabił od 530 do 580 osób, a kolejne 7500 zostało rannych.

Większość ofiar odnotowano w zachodniej irańskiej prowincji Kermanshah, w pobliżu epicentrum trzęsienia ziemi. Wstrząs uszkodził główny szpital w Sarpol-e Zahab, w którym leczy się tysiące ludzi z obrażeniami. Ponadto szacuje się, że z powodu zniszczeń spowodowanych przez trzęsienie aż 70 tys. osób będzie potrzebować schronienia. Niestety, skala szkód jest duża, biorąc pod uwagę, że większość domów w kurdyjskich górach zbudowana jest z cegieł mułowych i nie najlepiej nadaje się do wytrzymania trzęsienia ziemi.

Wstrząsy spowodowały również osunięcia ziemi, które zablokowały drogi, co utrudniało prowadzenie akcji ratunkowej. Ponadto wiele osób musi spać na zewnątrz lub w uszkodzonych budynkach, które w każdej chwili mogą się zawalić pod wpływem wstrząsów. Dodatkowym zagrożeniem dla bezdomnych jest chłód – w miejscu trzęsienia ziemi nocami temperatura spada poniżej zera, narażając poszkodowanych na wychłodzenia.

Trzęsienie ziemi na granicy irańsko-irackiej uderzyło w niedzielę o godz. 21:18 w gęsto zaludniony region, gdzie mieszka 1,8 mln osób. Wstrząs położony był stosunkowo płytko w odległości niespełna 20 kilometrów pod powierzchnią ziemi. Według sejsmologów został wygenerowany przez zderzenie płyt: arabskiej i euroazjatyckiej.

Płyta arabska przesuwa się na północ kilka centymetrów rocznie, zderzając się z płytą Eurazji. Wynikiem tego procesu są przepiękne góry Zagros. Ta kolizja między dwiema płytami kontynentalnymi przełącza się z subdukcji do uskoków przesuwczych w zależności od określonej lokalizacji. W regionie, w którym miało miejsce trzęsienie ziemi, obie płyty ślizgają się jedna pod drugą.

Obszary położone na południe, gdzie granica między płytkami jest subdukcją, doznały dużych trzęsień ziemi i fal tsunami. W 1945 r. trzęsienie ziemi o magnitudzie 8,0 stopni spowodowało tsunami, które łącznie zabiło ponad 4000 osób.

Ostatnie trzęsienie ziemi na pograniczu Iraku i Iranu było odczuwalne również w Turcji, Izraelu i Kuwejcie. Choć nie da się wykluczyć, że liczba ofiar jeszcze wzrośnie, mimo zakończonej akcji ratowniczej, było to trzęsienie, które zabiło najwięcej ludzi w tym roku i najbardziej śmiercionośne w Iranie od pięciu lat. Niestety, trzęsienia ziemi wciąż będą występować w tym regionie, ponieważ płyta arabska nadal napiera przeciwko płycie euroazjatyckiej.

15.11.2017 21:26