Desperacka próba ratowania stada wielorybów, które zostały wyrzucone u wybrzeży Aceh w Indonezji, nie zakończyła się w pełni sukcesem. WWF Indonesia poinformowała, że z dziesięciu kaszalotów sześć powróciło do wody dzięki staraniom marynarzy i okolicznych mieszkańców – donosi CNN.

Na mieliźnie zmarły cztery wieloryby, w tym jedno, które powróciło do morza, ale znów zostało wyrzucone. Tym razem nie udało się go uratować. Dwi Aryo Tjiptohandono, koordynator kampanii morskiej i rybołówstwa z WWF Indonesia, powiedział, że grupa bada, dlaczego wieloryby przypłynęły tak blisko brzegu. Zmarłe wieloryby zostaną poddane sekcji zwłok.

Dodatkowo ratownicy obawiają się, że sześć wielorybów, które wypłynęły w morze, będzie próbowało wrócić do martwych kaszalotów, ryzykując swoje życie. Według Whale Stranding Indonesia, od początku roku na brzeg Indonezji trafiło co najmniej 30 zwierząt, w tym wieloryby, delfiny i diugonie przybrzeżne, znane również jako krowy morskie.

Nie jest do końca jasne, dlaczego wieloryby i inne ssaki morskie są zagrożone, ale eksperci twierdzą, że może to wynikać z nałożenia wielu czynników – począwszy od starości, chorób i obrażeń, skończywszy na przypadkowych błędach w nawigacji.

„Silne więzi społeczne niektórych gatunków wielorybów mogą powodować masowe wyginięcia” – donosi Project Jonah, fundacja wielorybów z Nowej Zelandii. „Zdarza się, że jeden lub dwa wieloryby skręcają, dając błędny sygnał o niebezpieczeństwie dla całej grupy. Ssaki płyną za przewodnikami i często kończą tragicznie” – tłumaczą eksperci.

Na początku tego roku Nowa Zelandia obserwowała największe zdarzenie tego typu, kiedy aż czterysta wielorybów ugrzęzło na mieliźnie w Farewell Spit na krańcu Wyspy Południowej. Ponad 250 zmarło, gdy ratownicy rozpaczliwie próbowali zawrócić je z powrotem do wody.

14.11.2017 11:23