Mimo ostrzeżeń przed załamaniem pogody, wciąż są ludzie, którzy nie zwracają uwagę na alerty i robią coś, czego w takich sytuacjach nie powinni. Prawdopodobnie tragicznie zakończyła się próba żeglowania mężczyzny po Jeziorze Solińskim, który mimo panującej złej pogody postanowił wypłynąć wraz ze swoim kolegą łódką na jezioro i wpadł do wody. Osiem turystek podczas burzy śnieżnej na Babiej Górze i tylko dzięki szybkiej reakcji ratowników GOPR uniknięto tragedii.
Przerwano akcję poszukiwawczą na Jeziorze Solińskim
Z powodu złej pogody w niedzielę wieczorem przerwano akcję poszukiwawczą mężczyzny, który podczas wichury wpadł do wody na Jeziorze Solińskim. Jak oświadczyła nadkom. podkarpackiej policji, Marta Tabasz-Rygiel do wypadku doszło w niedzielę tuż po godzinie 16:00. Mimo złej pogody dwaj turyści z Krakowie postanowili wypłynąć łódką na jezioro – z wyspy Energetyk w kierunku zapory. W pewnym momencie z niewiadomych przyczyn jeden z mężczyzn wpadł do wody. Niestety, mimo podjętej akcji ratunkowej i poszukiwawczej nie udało się zlokalizować zaginionego. „Wieje silny wiatr, pada obfity deszcz, są duże fale i jest ciemno. Ciężko zlokalizować miejsce, w którym mężczyzna wpadł do wody” – powiedziała Tabasz-Rygiel.
Do poszukiwania mężczyzny zaangażowano WOPR i wodne patrole policji. Akcję przerwano z powodu trudnej pogody i złej widoczności, ale zostanie ona wznowiona dziś rano. W akcję poszukiwawczą włączą się nurkowie.
Akcja GOPR na Babiej Górze
W niedzielę bardzo trudną akcję ratowniczą podjęli również ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Podczas obfitej śnieżycy osiem kobiet zagubiło się w rejonie kopuły Babiej Góry; jedna z nich zasłabła i straciła przytomność. Pozostałe wezwały pomoc. Na szczęście ratownicy szybko zlokalizowali kobiety i szybko zdążyli im pomóc. Jedną z poszkodowanych trzeba było zwieźć, a potem trafiła w ręce ratowników z pogotowia ratunkowego. „Pozostałe panie ratownicy sprowadzili do schroniska na Markowych Szczawinach” – powiedział ratownik dyżurny GOPR w Szczyrku Tomasz Górny. „Mimo, że kobiety były przygotowane i dobrze wyekwipowane, najprawdopodobniej źle oceniły warunki atmosferyczne. Na Babiej Górze rozszalała się burza śnieżna. W szczytowych partiach gór spadło 30 cm śniegu, a temperatura obniżyła się poniżej zera. W akcji uczestniczyło 14 ratowników sekcji babiogórskiej Grupy Beskidzkiej GOPR.

30.10.2017 00:34