Będący w kształcie podkowy łańcuch aktywnych wulkanów otaczających Ocean Spokojny, noszący nazwę „Pacyficznego Pierścienia Ognia”, spowodował w zeszłym miesiącu masowe ewakuacje w Indonezji i na Wyspach Vanuatu, a teraz pozostawia krańce południowo-zachodniej Japonii na krawędzi. 450 takich wulkanów tworzących „Pacyficzny Pierścień Ognia” pojawia się w miejscach, gdzie masywna Płyta Pacyficzna zderza się z innymi płytami, które tworzą skorupę ziemską. Ten rozciągający się na przeszło 40 tys. kilometrów obszar wyzwala najpotężniejsze trzęsienia ziemi oraz erupcje wulkaniczne – donosi Associated Press.
Japonia
Erupcja wulkanu Shinmoedake, który znajduje się na południowo-zachodnim krańcu Japonii, nastąpiła w środę, po raz pierwszy od sześciu lat. Według japońskiego nadawcy TBS, w piątek słup popiołu wzbił się na wysokość 1700 metrów, a popiół spadł na miasta i okoliczne wsie w prefekturze Miyazaki. Ujęcia telewizyjne pokazały, jak uczniowie noszą hełmy i maski, które chronią ich przed wdychaniem popiołu w drodze do szkoły podstawowej leżącej u stóp Shinmoedake. Agencja Meteorologiczna ostrzega, że gorące chmury popiołu i gazu, tzw. przepływ piroklastyczny, mogą sięgnąć 2 km od krateru. Wzrósł poziom ostrzeżenia wulkanicznego z 2 na poziom 3 w pięciostopniowej skali. Poziom trzeci ostrzega ludzi, by nie zbliżali się do wulkanu.
Bali
Ponad 140 tys. ludzi mieszkających u podnóża wulkanu Agung uciekło na indonezyjskiej wyspie Bali po tym, jak władze podniosły stan alarmu do najwyższego stopnia w dniu 22 września. Setki wstrząsów, do jakich każdego dnia dochodzi wokół góry, wskazuje, że magma wzrasta w komorze wulkanicznej, co skłoniło urzędników do wydania ostrzeżenia przed potencjalną erupcją. Wulkan wypluwał lawę oraz bardzo szybko przemieszczającą się chmurę popiołów, gazów i skał, kiedy wybuchł w 1963 r., zabijając ponad 1100 osób. Nowa erupcja prawdopodobnie pochłonie znacznie mniej ofiar, ponieważ urzędnicy wyznaczyli specjalną strefę zagrożenia wokół Agunga.
To właśnie w Indonezji znajduje się aż 1/10 wszystkich aktywnych wulkanów na świecie – pisze AP, a aktualnie dymią dwie góry. Sinabung na północy Sumatry strzela pióropuszami popiołu praktycznie każdego dnia, okresowo wybucha także Dukono w łańcuchu wysp Maluku.
Vanuatu
Wszystkich mieszkańców pacyficznej wyspy ewakuowano w ciągu kilku dni pod koniec września i na początku października, by uciec przed wulkanem Manaro. 11 tys. mieszkańców wyspy Ambae przemieszczano na łodziach na inne wyspy Vanuatu – pacyficznego narodu na Pacyfiku, gdzie zamieszkali w namiotach, szkołach i kościołach. Urzędnicy od tego czasu obniżyli poziom zagrożenia wulkanu, ale stwierdzili, że ludność musi poczekać co najmniej dwa tygodnie na powrót do domów. Zaopatrzenie w wodę i uprawy wyspy zostały dotknięte przez popioły wulkaniczne i kwaśne deszcze, ale większość wiosek uniknęło poważnych szkód. Poprzednie erupcje wulkanu trwały od miesiąca do prawie sześciu tygodni – informuje AP.

13.10.2017 16:29