W sobotę o poranku wciąż było biało @Facebook

Takich widoków Hiszpanie się nie spodziewali, ale wielu jest w błędzie, jeśli uważa, że jest to śnieg. W piątek wieczorem potężna burza gradowa uderzyła w miasto Teruel i okoliczne tereny w Aragonii na wschodzie kraju, zmieniając krajobrazy na zupełnie zimowe. Choć nawałnica trwała zaledwie pół godziny, sparaliżowała ruch na niektórych z najważniejszych dróg miejskich – donosi ENEX.

Burza gradowa, która rozpoczęła się krótko po godzinie 20:00, była bardzo intensywna przez około 15 minut, a następnie po 15 minutach mocno padał deszcz. Grad był tak intensywny, że szybko otworzyła się lodowa warstwa o grubości blisko pół metra, z kolei stacje meteorologiczne zarejestrowały opad deszczu sięgający 40 mm. Temperatura w tym regionie w ciągu kilku godzin spadła z 23 do zaledwie 7 stopni.

Według Meteo Aragón, rzeka Turia nagle osiągnęła stan alarmowy i wystąpiła z brzegów, zalewając tereny nisko położone. Co najmniej cztery osoby otrzymały obrażenia i zostały hospitalizowane z objawami hipotermii.

Jeden z najgroźniejszych incydentów miał miejsce na mostku Moratilla, gdzie kierowca został uwięziony w swoim samochodzie, gdyż dalszą drogę jazdy uniemożliwiła mu rzeka wody w przejściu pod linią kolejową. Woda osiągnęła tam wysokość 1,8 m, zostawiając mężczyznę uwięzionego na dachu samochodu. Trzech strażaków ruszyło mu na ratunek i przy wykorzystaniu dmuchanego pontonu musieli pływać w lodowatej zimnej wodzie przez pół godziny. Wszyscy musieli zostać przetransportowani do szpitala i teraz dochodzą do zdrowia.

Wielu kierowców utknęło w gradowych zaspach

@Facebook

24.09.2017 11:20