Ostatni dzień lata upłynął w Polsce pod znakiem iście jesiennej pogody z deszczem i temperaturami, które maksymalnie sięgały 17 stopni i też tylko lokalnie. Jednak w prognozach długoterminowych zwiastowaliśmy nadejście zmiany pogody od 23-25 września i wszystko sprawdzi się w stu procentach. Co prawda nie od razu zrobi się bezchmurnie, ale już niebawem zrzucimy kurtki, bo popołudnia zrobią się ciepłe.
Zbliża się rozległy wyż
Pogoda w naszym kraju zacznie zmieniać się już w weekend. Nad północną Rosją znajduje się potężny układ wysokiego ciśnienia, który zaczyna rozbudowywać się na południe. Ciśnienie w jego ośrodku wciąż rośnie, a więc antycyklon z każdą kolejną godziną potężniejsze. Na początku tygodnia jego centrum znajdzie się ponownie w okolicach Morza Białego. Układ zablokuje podążające z zachodu niże nad Atlantykiem, wilgotne i pochmurne fronty oraz niże znad Morza Czarnego będą wędrować w kierunku zachodnim i na lądzie będą tracić swoją aktywność. Dodatkowo ze wschodu dotrą cieplejsze masy powietrza i przyszły tydzień zapowiada się o wiele cieplejszy od mijającego.
Parasole jeszcze będą potrzebne
Pierwsza połowa przyszłego tygodnia jeszcze będzie przynosić opady, a nawet i lokalne burze. To ze względu na fakt, że pozostaniemy w wilgotnym powietrzu polarnomorskim znad Morza Czarnego. Gdybyśmy mieli lato, w tej sytuacji towarzyszyłyby nam gwałtowne punktowe burze przy jednocześnie bardzo wysokiej temperaturze. W poniedziałek i wtorek opady przelotnego deszczu będą się pojawiać przede wszystkim w zachodnich i południowych regionach Polski, gdzie chwiejność atmosfery podskoczy do 500 J/kg. Z kolei na wschodzie i północy opady będzie zdecydowanie najmniej, bo te regiony dostaną się w zasięg suchszych i stabilnych polarnokontynentalnych mas powietrza zapewniających więcej pogodnego nieba. W środę opady i burze będą się pojawiać już tylko od Pomorza Zachodniego przez Wielkopolskę po Śląsk, a w drugiej połowie tygodnia padać już nigdzie nie powinno.
Zrobi się ciepło
Już w sobotę jest szansa na 21 stopni w północno-zachodniej części naszego kraju. W poniedziałek jeszcze w zachodniej połowie kraju i na południu, gdzie więcej chmur i deszczu około 15-16 stopni, ale nie 10, jak ostatnio. Wschód i północny-wschód znów cieplejsze, do 18-19 stopni. We wtorek poniżej 20 stopni na Pomorzu, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej oraz na Śląsku. Poza tym na termometrach 19-20 stopni, a na Podkarpaciu i w Małopolsce 21-22 stopnie. W środę przyjemne wartości czekają nas już wszędzie – od 15-16 stopni na Podlasiu do 20-22 stopni na południu. Z kolei w drugiej połowie tygodnia ponad 20 stopni będzie na zachodzie, a tym razem wschód ma być chłodniejszy, z wartościami na poziomie 14-16 stopni. Noce w pierwszej połowie noce na przeważającym obszarze dość ciepłe, z temperaturami ok. 10-13 stopni, chłodniej ma być na południu i północnym wschodzie.

22.09.2017 16:30