Fala zimnego powietrza z dalekiej północy dotarła aż do Hiszpanii. Świadczą o tym pierwsze opady śniegu, które pojawiły się ostatnio w Pirenejach – donosi agencja ENEX.

Piekielnie gorące lato utorowało drogę do łagodnego, stosunkowo ciepłego początku jesieni, ale gdy spragnieni słońca i złotego piasku turyści wciąż oblegają plaże Costas, na północy Hiszpanii pogoda zupełnie się załamała.

W Pirenejach i Górach Kantabryjskie już w połowie września krajobrazy zabieliły się od śniegu, znacznie wcześniej niż zwykle. Pierwsze opady śniegu zaskoczyły również właścicieli ośrodków narciarskich w Pirenejach, którzy mają nadzieję, że jest to zwiastun prawdziwej mroźnej zimy.

W regionach górskich nagłe zimowe warunki zaskoczyły kierowców, którzy zmuszeni byli założyć łańcuchy na kołach. Na nizinach pada deszcz i temperatura w ciągu dnia nie przekracza 20 stopni, a nocami obniża się do 10. Jeszcze kilka dni temu było tam 35 stopni.

Przyczyną niedawnego załamania pogody jest fala zimnego powietrza z północy. Na szczęście w kolejnych dniach spodziewane jest ocieplenie i powrót temperatur do normy.

20.09.2017 21:18