Te niesamowite zdjęcia przedstawiają rzadką zupełnie białą żyrafę, bez jakichkolwiek łatek, która wypasała się wraz z resztą stada w afrykańskim buszu. Widać, że zwierzę znacząco wyróżnia się spośród swoich krewnych.

Żyrafa Rothschilda, która straciła pigmentację w swojej skórze z powodu rzadkiego genu, została dostrzeżona podczas wędrówki w Ishaqbini w Kenii. Wydało się, że stado było zupełnie nieświadome niezwykłej barwy – stwierdził fotograf Jamie Manuel, z Northern Rangelands Trust (NRT) w Kenii.

Manuel podkreślił, że jest jednym z niewielu ludzi, którym udało się przechwycili zdjęcia białej żyrafy, odkąd plotki o jej istnieniu pojawiły się w lutym bieżącego roku.

Eksperci tłumaczą, że zwierzę ma leucyzm, czyli stan, w którym występuje częściowa utrata pigmentacji, co powoduje białą, bladą lub łuszczącą się skórę. W przeciwieństwie do albinizmu jest to wynik redukcji wielu rodzaju pigmentów, a nie jedynie melaniny.

„Biała żyrafa była czymś więcej niż plotką dla zespołu NRT, dopóki nie została wykryta z samolotu. Kilka tygodni temu zdecydowałem się sprawdzić, czy ja i Ishaqbini Community Rangers znajdziemy ją na ziemi” – podkreśla Manuel.

Zwierzę udało się odnaleźć już po dwóch dniach poszukiwań. Było wśród stada 20-tu żyraf, które właśnie zatrzymało się na obiad. Konserwatorzy przyrody byli podekscytowani, że byli w stanie przyjrzeć się mu bliżej i wyglądało na zdrowe.

W styczniu w Tanzanii zaobserwowano inną żyrafę z leucyzmem i wydaje się, że jest to główny powód, dlaczego to zwierzę z długą szyją wygląda tak dziwnie.

17.09.2017 02:33