Przed nami ostatni weekend astronomicznego lata, więc chciałoby się, aby upłynął pod znakiem słońca i wysokiej temperatury. Jednakże pogoda zawsze musi postanowić na swoim i nie zawsze jest taka, jakiej byśmy oczekiwali. Niestety, nadchodząca końcówka tygodnia nie będzie należała do zbyt udanych.
Sobota, 16 września
W weekend znów da o sobie znać kolejny pofalowany front atmosferyczny, który będzie rozdzielał dwie masy powietrza – gorącą, zwrotnikową, która napłynie poprzez Bałkany nad Ukrainę i Białoruś od zdecydowanie zimniejszej polarnomorskiej znad Skandynawii – ta rozleje się nad całą zachodnią i środkową część kontynentu.
W sobotę jeszcze nie będzie najtragiczniej, bo na Warmii i Mazurach, Pomorzu i częściowo na północy Wielkopolski jeszcze nie powinno padać i przez większą część dnia sporo słońca. Niestety, na pozostałym obszarze aura w ciągu dnia będzie coraz gorsza, nie dość, że niebo wypełnią chmury, to jeszcze w wielu regionach popada. Od rana pełne zachmurzenie i deszcz na Śląsku, w Małopolsce, Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. Od Lubelszczyzny po Górny Śląsk jednocześnie będzie najzimniej, zaledwie 13-14 stopni, nieco cieplej na południowym wschodzie, Pomorzu, Warmii i Podlasiu – 16-17 stopni, a najwięcej pokażą termometry na Kujawach, północy Mazowsza, w Wielkopolsce i Dolnym Śląsku – 18-20 stopni. Wiatr słaby i umiarkowany, z kierunków południowych.
Niedziela, 17 września
W niedzielę północna i zachodnia część kraju wciąż będą znajdować się w tych nieco lepszych warunkach pogodowych, bo jeśli tam popada, to słabo i dość często pokazywać ma się słońce. Jednocześnie spodziewamy się tam najwyższych temperatur na poziomie 17-19 stopni. Zupełnie inaczej sytuacja będzie mieć miejsce na południu, Mazowszu i Lubelszczyźnie. Te regiony będą pod wpływem deszczowego frontu, dodatkowo od południa zbliży się wilgotny płytki niż. To on sprawi, że w ciągu 12 godzin miejscami nad Małopolskę i Podkarpacie spadnie nawet 30-40 mm deszczu. Nocą z niedzieli na poniedziałek solidne opady przesuną się w głąb kraju, zwłaszcza nad regiony środkowe i północno-wschodnie. Pod deszczowymi chmurami również zdecydowanie najchłodniej, miejscami tylko 13-15 stopni. Wiatr skręci na północny i północno-wschodni, słaby i umiarkowany.

14.09.2017 12:33