Tegoroczny wrzesień jak na razie przynosi nam pogodę bardziej typową dla października, z częstymi opadami deszczu, niskimi temperaturami i silnym wiatrem. Przestrzegaliśmy już od dawna, że ten miesiąc taki będzie i wszystko wskazuje na to, że z chmurami i chłodami szybko się nie pożegnamy. W czwartek tylko na chwilę cieplej zrobi się w południowych regionach naszego kraju, gdzie wystąpi dodatkowo silny wiatr fenowy.
Sytuacja baryczna
Silny wiatr w porywach osiągający 70 km/h to rezultat przemieszczenia znad Danii nad południową Szwecję głębokiego jak na tę porę roku niżu wtórnego. Dodatkowo z zachodu na wschód wędrował system frontów atmosferycznych – najpierw ciepły, potem chłodny. Ten ostatni zatrzyma się na krótko nad Podlasiem, północnym i środkowym Mazowszem, Śląsku i Opolszczyzny. Oddziela ciepłe masy powietrza, które napłyną dziś nad Górny Śląsk, Małopolskę, Podkarpacie i Lubelszczyznę od znacznie chłodniejszych w województwach północnych i zachodnich. Jednak późnym wieczorem front będzie przesuwał się na wschód i w nocy zimne masy polarnomorskie obejmą już cały kraj.
W wielu regionach będzie padać
Dziś praktycznie na większym obszarze naszego kraju zawisną deszczowe, frontowe chmury. Przed południem trochę rozpogodzeń pojawiać się będzie nad morzem, a także na południu woj. dolnośląskiego, opolskiego, w śląskim, małopolskim, świętokrzyskim, południu lubelskiego i podkarpackim. Opady deszczu od Dolnego Śląska i Ziemi Lubuskiej będą przemieszczać się na północny-wschód, obejmując do godzin południowych również południową Wielkopolskę, centrum aż po rejon Warszawy. Po południu niewiele zmian w pogodzie – na północy aż po Ziemię Lubuską i północną Wielkopolskę przejaśnienia, ale i przelotne opady deszczu oraz lokalne burze. Za to na Górnym Śląsku, w Małopolsce, Podkarpaciu i Roztoczu przewaga dobrej pogody, dopiero późnym popołudniem na Górnym Śląsku i w zachodniej Małopolsce pojawią się przelotne opady deszczu, a z racji podwyższonej energii chwiejności termodynamicznej do 300-500 J/kg nie wykluczamy pojawienia się burz. W związku z obecnością silnego przepływu nie wykluczamy powstania liniowego układu konwekcyjnego, któremu towarzyszył będzie bardzo porywisty wiatr, nawet do 90 km/h. Z kolei od południowego Podlasia przez Mazowsze, centrum po Opolszczyznę i Dolny Śląsk pochmurno z ciągłymi umiarkowanymi opadami deszczu.
Duża różnica temperatury
Front oddziela dwie masy powietrza, stąd dziś duża amplituda temperatur nad Polską. O ile na zachodzie, północy oraz w centrum zobaczymy dziś nie więcej niż 14-17 stopni, to w rejonie Krakowa spodziewamy się 27 stopni. Poza tym 24-26 stopni na Górnym Śląsku i południu woj. opolskiego, Podkarpaciu, w Górach Świętokrzyskich i Lubelszczyźnie. Wiatr umiarkowany i dość silny, porywisty, w porywach do 60-65 km/h, nad morzem, Podkarpaciu i w Górach oraz podczas burz również silny i porywisty, do 80-90 km/godz., na ogół południowo-zachodni.
Jedynie na południowym wschodzie warunki biometeorologiczne będą neutralne dla naszego samopoczucia. Na pozostałym obszarze chmury, deszcz i niskie ciśnienie sprawią, że biomet będzie niekorzystny – doskwierać ma nam senność i rozdrażnienie, występować będą problemy z koncentracją i skupieniem uwagi. Na przeważającym obszarze będziemy odczuwać zimno, ciepło i bardzo ciepło, a przejściowo nawet gorąco jedynie na południu i południowym wschodzie Polski.
Noc z zanikającymi opadami
W nocy na krańcach zachodnich i północnych, zwłaszcza wieczorem, występować będą przelotne opady deszczu i burze. Jednak w miarę upływu nocy konwekcja będzie zanikać, pozostanie jedynie na wybrzeżu i Żuławach. Z kolei chłodny front przyniesie porcję opadów, a początkowo również lokalnych burz na Podlasiu, Mazowszu, Lubelszczyźnie, w Górach Świętokrzyskich, w Małopolsce i Podkarpaciu, przy czym im bliżej poranka, tym opadów coraz mniej i większe rozpogodzenia. Noc zimna – od 5-6 stopni w Kotlinach Sudeckich, 7-9 stopni na pozostałym obszarze, tylko nad samym morzem o kilka stopni cieplej. Wiatr umiarkowany, nad morzem dość silny i porywisty, południowo-zachodni.

14.09.2017 06:24