Gdy huragan Irma dokonał niszczycielskiej wędrówki przez wyspy Florida Keys, wydaje się, że kolonia sześciopalcowych kotów przetrwała bez żadnego uszczerbku na zdrowiu – donosi BBC.

Futrzane koty, pochodzące do zwierzaka należącego do Ernesta Hemingway’a zostały pominięte w planach ewakuacyjnych, gdy potężne huraganowe wiatry szalały nad historycznym domem pisarza. Także zagrożone wyginięciem jelenie przetrwały potężną burzę.

Florida Keys, jak również zachodnie obszary stanu Floryda poniosły największy ciężar Irmy w Stanach Zjednoczonych, gdzie wiatr osiągał prędkość 192 km/h. „Uratuj koty. Zabierz wszystkie koty do samochodu i startuj!” – napisała wnuczka Hemingway’a Mariel w materiale filmowym opublikowanym w piątek.

Pracownicy odpowiedzialni za utrzymanie Muzeum Domu Hemingwaya w Key West, na Florydzie, zdecydowali się przetrwać burzę w weekend w obiekcie wraz z 54 futrzanymi kotami. „Wzięliśmy je do wewnątrz i 10 pracowników było tu na miejscu” – powiedział Dave Gonzales, kurator Domu i Muzeum Ernesta Hemingwaya na wyspie Key West.
„Wygodnie nam z nimi, wygodnie im z nami; my kochamy ich, one kochają nas, wszyscy wspólnie spędzaliśmy razem noc” – dodał.

W międzyczasie kilka zagrożonych jeleni dostrzeżono w dolinie Florida Keys, łagodząc strach przed losem gatunku znajdującego się na drodze Irmy.
Key Deer, który jest najmniejszym podgatunkiem północnoamerykańskiego jelenia ogonowego, osiąga wysokość około 1 metra, jeśli mierzymy je od ramienia. Większość jeleni żyje na wyspach Big Pine Key i Key No Name – donosi US Fish and Wildlife Service. Na razie nie wiadomo dokładnie, ile jeleni mogło zginął wskutek przejścia huraganu.

13.09.2017 21:32