Wietrznie, z przelotnymi opadami deszczu i okresowymi przejaśnieniami – tak zapowiada się pogoda w nadchodzących dniach w Polsce. Ciepłem i to na bardzo krótko będą mogli się pocieszyć mieszkańcy południowych regionów naszego kraju.
Głęboki niż wtórny
Jesień widoczna jest już nie tylko w Polsce, ale również na obszarze całego naszego kontynentu. Właśnie znad Atlantyku nad Wyspy Brytyjskie kieruje się wtórny ośrodek niżowy, który przyniesie pierwsze wichury w krajach Europy Zachodniej i częściowo północnej. Wiatr począwszy od dnia jutrzejszego będzie odczuwalny również w naszej części kontynentu, aczkolwiek nie powinien być aż niebezpieczny, jak na Wyspach Brytyjskich, krajach Beneluksu, północnych i zachodnich Niemczech oraz w Danii. Gdy niż odsunie się nad Skandynawię z zachodu ponownie zaciągnie zimne powietrze polarnomorskie.
Okresami popada, ale nie zabraknie chwil słonecznych
W środę ciepły front ze słabym deszczem dotrze nad dzielnice zachodnie naszego kraju, gdzie ryzyko opadów istnieje przede wszystkim przed południem. Na pozostałym obszarze początkowo słonecznie, ale w ciągu dnia front z większym zachmurzeniem wędrował będzie w głąb naszego kraju, choć opady nie powinny już występować. Po przejściu frontu ma się ponownie rozpogodzić, ale wskutek zwiększenia chwiejności termodynamicznej, zwłaszcza na Pomorzu, Kujawach, w Wielkopolsce i Ziemi Lubuskiej może jeszcze przelotnie padać.
W czwartek z kolei deszcz, okresami mocniej popada na Śląsku, południu Wielkopolski, gdzieniegdzie w centrum i na Podlasiu. Z kolei nad morzem oraz na Górnym Śląsku i w zachodniej Małopolsce pod koniec dnia możliwe burze z przelotnym deszczem, lokalnie na południu te zjawiska będą gwałtowne, z silnym porywistym wiatrem do 80 km/h. Do końca dnia padać nie powinno i nie zabraknie słońca na południowym wschodzie. Sporo słońca i na ogół bez opadów także na Pomorzu Gdańskim, Warmii i Suwalszczyźnie, Kujawach i północy Mazowsza. W piątek przelotne opady i gdzieniegdzie jeszcze burze na północy, nad resztą kraju zacznie pogodą kształtować klin wyżu i pokaże się więcej słońca.
Zimno, z małym wyjątkiem
Nadchodzące dni zapowiadają się raczej chłodne. W środę prognozujemy zaledwie od 16-17 stopni na wybrzeżu, 18-19 stopni w głębi kraju do 20-22 stopni na Lubelszczyźnie, w Małopolsce i Podkarpaciu. W czwartek nad G. Śląsk, Małopolskę, Podkarpacie i Lubelszczyźnie zahaczy na chwilę cieplejsza – dlatego tam możemy liczyć nawet na 25-27 stopni. Jednocześnie na północy i zachodzie ledwie 15-17 stopni. Jednak w piątek temperatura się wyrówna i znów wszędzie będzie zimno – nie więcej niż 15-17 stopni, tylko na Dolnym Śląsku 18 stopni.
Będzie wietrznie
Najbliższe dni zapowiadają się również wietrzne. W środę porywy do 50-60 km/h, w czwartek najmocniej powieje na Podkarpaciu i w rejonach podgórskich – południowy i południowo-zachodni wiatr może osiągnąć nawet 80 km/h, na wybrzeżu 70 km/h, a w głębi Polski 55-65 km/h. W piątek na wybrzeżu porywy nie powinny przekraczać 75 km/h, na pozostałym obszarze 45-60 km/h.

12.09.2017 15:36