Australijczycy doświadczyli najcieplejszej zimy w tym roku w historii pomiarów meteorologicznych – donosi AFP. Eksperci wskazują, że przyczynił się do tego długotrwały trend ocieplenia spowodowany głównie zmianami klimatycznymi.

Maksymalne temperatury były przeciętnie o 1,9 stopnia wyższe w stosunku do średniej krajowej wynoszącej 21,8 stopnia dla okresu czerwiec-sierpień – poinformowało Australijskie Biuro Meteorologiczne. Jednocześnie zimowe opady okazały się wyjątkowo słabe – najniższe od 2002 roku, co może przyczynić się do wcześniejszego sezonu pożarowego. Rzetelne pomiary temperatur w Australii rozpoczęły się w 1910 r., a opadów 10 lat wcześniej.

„Mamy długotrwały trend ocieplenia, który jest w znacznej mierze związany ze zmianami poziomu gazów cieplarnianych” – oświadczył starszy klimatolog Blaza Trewina. Dodał, że 19 z ostatnich 20 zim w Australii miały sezonowe maksymalne temperatury wyższe w stosunku do długoterminowej średniej krajowej.

Rekordy ciepła padły pomimo braku ważnych klimatycznych anomalii mających wpływ na pogodę na kontynencie – zjawiska El Nino oraz Dipola Oceanu Indyjskiego. El Nino występuje wtedy, gdy wiatry zwane pasatami krążą nad wodami na tropikalnym Pacyfiku, zaczynają słabnąć i rośnie temperatura powierzchni morza. Tymczasem Dipol Oceanu Indyjskiego określany jest przez różnicę temperatur powierzchni morza między zachodnim a wschodnim obszarem oceanu.

W Australii klimat ocieplił się średnio o 1 stopień od 1910 roku – wynika z raportu opublikowanego w zeszłym roku przez tutejsze biuro pogodowe i ciało naukowe CSIRO. Tylko podczas ostatniego lata w Australii odnotowano aż 200 rekordów meteorologicznych obejmujących fale upałów, pożary i powodziami, które nękały mieszkańców w sezonie grudzień 2016 r. – luty 2017 r.

Cieplejsza i bardziej sucha zima to jednocześnie przestroga dla mieszkańców Nowej Południowej Walii i tamtejszych strażaków. Nie wyklucza się, że tegoroczny sezon pożarowy, który corocznie rozpoczyna się w październiku i trwa przez kilka miesięcy, będzie bardziej niebezpieczny.
Pożary buszów w Australii są powszechne, zwłaszcza podczas najbardziej suchych lat, ale wzrost temperatury lądów i mórz sprawia, że fale upałów trwają dłużej i są silniejsze, a to wpływa na intensywność sezonu pożarowego.

04.09.2017 14:37