Choć lato się jeszcze nie skończyło, już w wielu regionach na półkuli północnej mamy nie tylko jesienne, ale zimowe klimaty. Śnieg w sobotę spadł m.in. w Kanadzie, biało w połowie mijającego tygodnia było na Syberii. Jednak zimno zrobiło się także w Polsce i jest szansa, że już nadchodzącej nocy spadnie śnieg.
Biało wysoko w górach
Już wczoraj w ciągu dnia na Kasprowym Wierchu były zaledwie 4 stopnie i padał deszcz. Jednak temperatura systematycznie spadała, w nocy obniżyła się do stopnia i mniej więcej na wysokości od 1800 m n.p.m deszcz przechodził w śnieg z deszczem oraz śnieg. O poranku zrobiło się prawdziwie zimowo wysoko w Tatrach na wysokości powyżej 2 km. Jednak będzie to tylko i wyłącznie przejściowy atak zimy, bo już w dzień temperatura podskoczy do 3 stopni i zimowe widoki znikną w oka mgnieniu.
W dolinach mocniej popada
Tymczasem nadchodzące godziny w dolinach zapowiadają się deszczowe. Przez całą niedzielę mokro było m.in. na Podhalu. Spędzający ostatni dzień wakacji w Zakopanem oprócz parasoli musieli założyć również kurtki, bo termometry pokazały tylko 11 stopni. Bardzo podobne wartości na termometrach i niezbyt korzystne warunki pogodowe utrzymają się w dwóch pierwszych dniach nowego tygodnia, dopiero od piątku ma być cieplej i pogodniej.
Złe warunki na szlakach
TOPR-owcy ostrzegają, że warunki na szlakach są trudne. W górach panują gęste mgły, które ograniczają widzialność, a z powodu opadów deszczu jest również ślisko. Dodatkowo w związku ze spodziewanymi opadami śniegu na wyższych partiach Tatr będziemy mieć do czynienia z oblodzeniami.

04.09.2017 12:23