Zbliżamy się powoli do dnia równonocy jesiennej – już w tym miesiącu nastąpi zrównanie dnia z nocą, a to oznacza, że mamy zdecydowanie więcej czasu na podziwianie nocnego rozgwieżdżonego nieba niż latem. Warto spojrzeć na to, co będzie się działo we wrześniu nad naszymi głowami, bo czeka nas naprawdę wiele atrakcji.
Słońce i Księżyc
Jak już wcześniej wspominaliśmy, dzień skraca się na łeb i na szyję – średnio o 4-5 minut na dobę. O ile 1 września nasza gwiazda wzeszła w Warszawie o 05:44, a zachód nastąpił o 19:24, ostatniego dnia miesiąca wschód słońca będzie miał miejsce w stolicy dopiero o 06:32, a zajdzie za horyzont o 18:18. W związku z tym stracimy aż 1 godz. i 54 minuty dnia.
Kolejność faz Księżyca we wrześniu będzie następująca: pełnia 6 września o godz. 09:04, trzecia kwadra 13 września o 08:26, nów 20 września o 07:31, a pierwsza kwadra (widoczna prawa połowa tarczy księżyca) o 04:55.
Planety
We wrześniu nie będziemy się nudzić, a wiele ciekawych rzeczy ujrzymy nad ranem. Właśnie rozpoczyna się dobry sezon na podziwianie planety Merkury. Widoczna jest nisko na niebie porannym. W gwiazdozbiorze Raka warto poszukiwać świecącej na czerwono planety Wenus, więc bez problemu będzie można ją wyróżnić na tle świecących wokół niej gwiazd. Podobnie jak w przypadku Merkurego Wenus widoczna jest w drugiej połowie nocy. Mars – planeta, która w sierpniu nie była widoczna z powodu swej bliskości ze słońcem – wraca na niebie poranne, ale póki co będą problemy z odszukaniem Czerwonej Planety. Można jej szukać w postaci jasnego czerwonego punktu nisko nad wschodnim horyzontem około 04:00-04:30 w drugiej połowie miesiąca. Z kolei sezon na obserwacje Gazowego Olbrzyma zbliża się ku końcowi. Jeszcze w pierwszej połowie września ujrzymy go nisko na południowo-zachodnim horyzontem, jednak z każdym kolejnym tygodniem będzie świecił coraz krócej, aż w końcu pod koniec miesiąca zniknie w łunie dziennej. Podobna sytuacja ma miejsce z Saturnem. Na początku września zachodzi jeszcze przed północą, więc zanim zapadnie pełna noc, Planeta z Pierścieniami znajduje się już stosunkowo nisko nad zachodnim horyzontem. Z kolei do obserwacji Urana i Neptuna warto posiłkować się lornetkami, mimo, że planety zbliżają się do opozycji ze względu na swoją wielkość i oddalenie od naszej planety są trudne do uchwycenia gołym okiem. Urana możemy podziwiać przez całą noc w gwiazdozbiorze Ryb. Z kolei Neptun znajdzie się w opozycji 4 września i jeśli chcemy go ujrzeć, należy na niebie odnaleźć gwiazdozbiór Wodnika.
Wiele innych atrakcji
We wrześniu czeka nas jeszcze kilka innych atrakcji. Już jutro o poranku z terenów naszego kraju będzie można podziwiać przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Z kolei 17 września nad ranem dojdzie do wyjątkowo bliskiej koniunkcji Merkurego i Marsa – oba ciała dzielił będzie dystans zaledwie 15 minut. Warto jednak podkreślić fakt, że do wydarzenia dojdzie nad ranem i stosunkowo nisko, bo zaledwie 6 stopni nad wschodnim horyzontem. Z tego też powodu trzeba udać się na otwartą przestrzeń, z dala od drzew i miejskiej łuny.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że już 22 września o godz. 22:02 słońce wchodzi w znak Wagi, rozpoczynając równonoc jesienną na półkuli północnej oraz równonoc wiosenną – na południowej. Dla nas oznacza to nadejście astronomicznej jesieni.

04.09.2017 10:35