Pioruny podczas gwałtownych burz, jakie przechodziły w środę przez Bułgarię, zabiły co najmniej trzy osoby i raniły dwie kolejne – donosi ENEX. Nawałnice spowodowały również inne poważne straty.

Jedna z ofiar była robotnikiem budowlanym w stolicy, Sofii, a pozostałe dwie zostały śmiertelnie rażone piorunami w pobliżu miejscowości Plovidiv, na południu kraju.

Choć incydent nie został wcześniej zgłoszony, ranni: mężczyzna i kobiety zostali hospitalizowani z powodu oparzeń. Silne burze szaleją nad Bułgarią już od niedzieli, a towarzyszą im tropikalna fali upałów, która od tygodni utrzymuje się nad Bałkanami. W weekend na południu i wschodzie kraju słupki rtęci przekroczyły 40 stopni.

Burze przyniosły jedynie krótki odpoczynek od upału, ponieważ temperatura w Sofii wzrosła maksymalnie do 28 stopni. Mimo to meteorolodzy utrzymują czerwony kod alarmu przed upałami i nawałnicami co najmniej do czwartku.

11.08.2017 02:26