Tak jak prognozowaliśmy, około południa dosłownie na chwilę zrobiło się spokojnie po to, aby pogoda znów dała nam popalić. W upalnym gorącym, zwrotnikowym powietrzu tym razem w regionach południowych rozwijają się potężne burze, którym towarzyszą wyładowania atmosferyczne, silny i porywisty wiatr, ulewny deszcz, a nawet grad. Sprawdź, gdzie jest najgorzej.
Stan na godz. 17:00
Według stanu na godzinę 17:00, niespokojnie jest na obszarze trzech województw, zwłaszcza w podkarpackim, na wschodzie świętokrzyskiego oraz południu lubelskiego. Wcześniej burze występowały w Małopolsce i Górnym Śląsku, ale aktualnie ucichły. Szczególnie silna nawałnica znajduje się w rejonie Ropczyc i Dębicy. Z obrazów radarowych i aktywności wyładowań (odbiciowość 60 dBZ, ponad 500 wyładowań doziemnych w ciągu 20 minut) wynika, że może to być superkomórka z dużym gradem bądź ulewnym deszczem nawalnym. Niebezpiecznie robi się również między Annopolem a Połańcem na wschodzie woj. świętokrzyskiego. Burze podążają w kierunku północnej i środkowej części Podkarpacia i Lubelszczyzny. Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności.
Stan na godz. 19:00
Burze znad Małopolski i Podkarpacia zanikły, aktualnie grzmi i to mocno w rejonie Włodawy. Spoglądając na odbicie opadów, prawdopodobnie mamy tutaj do czynienia z superkomórką generującą gradobicia. Jednak o wiele niebezpieczniejszy jest klaster burzowy znad wschodnich Czech, który bardzo szybko przemieszcza się na północ i już niebawem obejmą Opolszczyznę i częściowo Górny Śląsk. Prosimy o ostrożność, zwłaszcza, że prognozy na noc nie zmieniły się i wciąż spodziewamy się nawałnic w zachodniej połówce naszego kraju.

10.08.2017 17:06