Prognozy na ten tydzień wyglądają naprawdę wyśmienicie – co prawda niezupełnie uwolnimy się od opadów, ale od poniedziałku z każdym dniem będzie się robić coraz cieplej, aż w końcu w czwartek i piątek (20-21.07) wrócą upały, choć z silnymi burzami.
Poniedziałek, 17. lipca
W poniedziałek front atmosferyczny z porcją słabych opadów, który rano będzie się rozciągał od Podlasia po Dolny Śląsk, w ciągu dnia przesunie się nad południowy-wschód. Następnie od Pomorza pogoda powinna się zdecydowanie poprawiać, więc w drugiej części dnia pełnego zachmurzenia spodziewamy się już tylko miejscami na Śląsku i w Małopolsce, w Górach Świętokrzyskich, południu Mazowsza i Lubelszczyźnie. Słupki rtęci pokażą maksymalnie od 17-18 stopni nad morzem i miejscami na wschodzie Podlasia, Lubelszczyźnie, w Górach Świętokrzyskich i północnej części woj. śląskiego, 20-22 stopnie na pozostałym obszarze, tylko na wschodzie Małopolski, Podkarpaciu i Roztoczu, gdzie front dotrze najpóźniej i do południa będzie słonecznie – słupek rtęci wzrośnie do 24-25 stopni. Wiatr umiarkowany, zachodni i północno-zachodni.
Wtorek, 18. lipca
We wtorek znajdziemy się już pod wpływem wyżu znad północnych Niemiec. Co prawda z powodu obecności polarnomorskiej masy powietrza będą rozwijać się chmury kłębiaste i kłębiasto-warstwowe, ale nie powinno nigdzie padać. Temperatura maksymalna od 16-18 stopni na wybrzeżu, 19-21 stopni na Podlasiu i Warmii, 22-24 stopnie na Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce, w centrum, Mazowsza i Lubelszczyźnie do 25-26 stopni na południu. Wiatr słaby i umiarkowany, zachodni i północno-zachodni.
Środa, 19. lipca
W środę wyż przesunie się za nasze wschodnie granice, wiatr zmieni się na wschodni i południowo-wschodni, niebo stanie się niemal bezchmurne, a temperatura podskoczy – do 21-23 stopni w rejonie Zatoki Gdańskiej, Warmii i Podlasiu, 24-26 stopni na Lubelszczyźnie, Mazowszu, Ziemi Łódzkiej, Kujawach, północy Mazowsza i Pomorzu Zachodnim do 27-29 stopni na Ziemi Lubuskiej, Śląsku, w Małopolsce i Podkarpaciu.
Burze dopiero pod koniec dnia pojawią się w Karkonoszach i Beskidzie Żywieckim.
Czwartek, 20. lipca
W czwartek na zachodzie i północy wystąpią bardzo gwałtowne burze z ulewnymi opadami deszczu, silnym i porywistym wiatrem. Na pozostałym obszarze zjawisk powinno być mniej i już wszędzie gorąco i upalnie – na termometrach od 27-29 stopni na wybrzeżu, Warmii i Podlasiu do 30-33 stopni na pozostałym obszarze. Wiatr południowy i południowo-zachodni, w burzach silny i porywisty.
Piątek, 21. lipca
W piątek fala potężnych burz odsunie się nad regiony wschodnie, południowe i centralne, na Pomorzu już cicho i chłodniej – tam ok. 20-22 stopni, ale od Podlasia po Lubelszczyznę, Podkarpacie i wschodnią Małopolskę utrzyma się gorąca upalna masa powietrza i tam spodziewamy się nawet 33-34 stopni. Wiatr zmieni się na północno-zachodni i zachodni, słaby i umiarkowany.

16.07.2017 12:33