W Tybetańskim Regionie Autonomicznym w Chinach pięciopiętrowy budynek nie był w stanie wytrzymać powodzi i w ciągu kilku sekund wpadł do rzeki – donosi CCTV. Imponujący moment udało się uchwycić na kamerze.

Wszyscy ludzie, którzy mieszkali w budynku, zostali w porę ewakuowani przed upadkiem i do tej pory nie zgłoszono żadnych ofiar śmiertelnych. Upadek nastąpił w wyniku gwałtownie wzrastającego poziomu wody rzeki Ziqu w Jomda, prefekturze Qamdo.

Jak podają miejscowe władze, woda wypłukiwała fundament budynku i ostatecznie doprowadziła do jego upadku, a fragmenty bloku popłynęły wraz z rzeką. W międzyczasie pusta ciężarówka zaparkowana wzdłuż brzegu również została zabrana przez ogromny nurt wzburzonej rzeki.

Według władz lokalnych, deszcz nie przestaje padać od czerwca i leje do tej pory. Tylko od poniedziałku, 10 lipca, ze względu na ulewne deszcze, powodzie i osunięcia ziemi zginęło w Chinach 67 osób. Złe warunki meteorologiczne wpływają już na ponad 12 milionów ludzi, zniszczyły w sumie 24 mosty i uszkodziły 57,8 km odcinków 67 autostrad wiejskich.

15.07.2017 21:19