Urlopowicze ze Szkocji sfilmowali niesamowitą chwilę, gdy ogromny wir szalał podczas burzy u wybrzeży greckiej wyspy Korfu, zaledwie kilka metrów od balkonu ich domu wakacyjnego – donosi Daily Mail.

Kieran Dickson właśnie przyjechał do nadmorskiej wioski Kassiopi na wyspie Korfu, kiedy nagle zerwał się silny wiatr i spowodował ogromne fale wirujące wokół, tworząc charakterystyczne trąby, niektóre o średnicy kilku metrów.
Krótki fragment ze zjawiska, o którym wypowiedział się Dickson i które trwało pięć minut, przedstawia niebezpieczną spiralę wody w północnego wschodniej części greckiej wyspy.

Pomimo nadziei na wakacje ze słońcem, błękitną wodą morską i czystym piaskiem, Szkot szybko zdał sobie sprawę, że mógłby mieć lepszą pogodę, jeśli pozostałby w Wielkiej Brytanii.

Wirująca masa wody u wybrzeży Morza Adriatyckiego wydaje się, że staje się coraz potężniejsza, gdy dociera do kamerzysty. Jak widać na filmie wiatr był tak silny, że o mało nie porwał wywieszonego na balkonie ręcznika i rosnących po lewo drzew.

Kieran Dickson podzielił się swoją zdobyczą na Facebooku i napisał: „Zostaw słońce Szkocję i popraw pogodę tu, na Korfu”.

W ostatnich dniach pogoda nie była najlepsza w Grecji, gdzie padał deszcz i było stosunkowo zimno jak na tę porę roku. Wczoraj w Atenach mieliśmy niespełna 19 stopni, a na przykład w polskich Słubicach odnotowano aż 31 stopni.

29.05.2017 08:22