W chwili pisania tego postu, czyli ok. 06:30, na północy naszego kraju – od Pomorza po Podlasie – sypie śnieg i krajobrazy stają się iście zimowe. To front atmosferyczny, za którym z północy spływa zimne powietrze pochodzenia arktycznego. W ciągu dnia będzie przemieszczał się na południe, jednocześnie po jego przejściu aura zacznie ulegać zdecydowanej poprawie, co niestety zapowiada wyjątkowo mroźną kwietniową noc na wschodzie oraz w centrum.
Sytuacja baryczna
Front chłodny związany jest z układem niżowym, który około południa znajdzie się nad południowo-zachodnią Rosją. Z kolei zimne powietrze arktyczne z północy śle w naszym kierunku rozległy wyż rozciągający się od wschodnich i południowych wybrzeży Grenlandii, Wyspy Brytyjskie po Półwysep Iberyjski. Dzisiaj o pogodzie w Polsce decydował będzie wspomniany przez nas wcześniej niż rosyjski, dopiero po południu na północy oraz w centrum aurę poprawi słaby wyż, który powstanie nad południowym Bałtykiem.
Front i opady
Front atmosferyczny w ciągu dnia dość szybko będzie zmierzał na południe, a wraz z nim porcja opadów deszczu, deszczu ze śniegiem oraz – w trakcie występowania konwekcji – również krupa śnieżna. Przed południem najczęściej będzie padać na Podlasiu, Mazowszu, w centrum, w Wielkopolsce oraz na zachodzie. Z kolei od Śląska po Podkarpacie i Lubelszczyznę będą pojawiać się przejaśnienia, ale słaby deszcz nie jest wykluczony. Tymczasem po przejściu frontu na północy niebo zacznie się szybko przecierać.
Po południu na zachodzie i południu naszego kraju aura będzie najgorsza. W tych regionach wzdłuż frontu powstanie chwiejność termodynamiczna do ok. 200-300 J/kg, co wyzwoli na rozwój konwekcji głębokiej. Lokalnie pojawią się burze z opadami krupy śnieżnej. Tymczasem na Pomorzu, Warmii, Podlasiu, Mazowszu, Kujawach oraz na Ziemi Łódzkiej powinno się zacząć wypogadzać, a opady zanikać.
Zrobi się zimno
Jeszcze przed południem od Dolnego Śląska, przez Opolszczyznę, Górny Śląsk, Małopolskę, Podkarpacie po Roztocze przed nadejściem frontu chłodnego będzie dość ciepło – temperatura ma wskazać 10-12 stopni. Jednak po południu i tam zacznie ona spadać. Na pozostałym obszarze już grubo poniżej 10 stopni – od 5 stopni na Pomorzu Gdańskim, Warmii i Mazurach oraz na Podlasiu do 6-8 stopni na zachodzie oraz w centrum. W trakcie przechodzenia frontu wiatr będzie silny i porywisty, w porywach do 70-80 km/h, poza tym umiarkowany, od zachodu stopniowo słabnący, północno-zachodni i północny.
Warunki biometeorologiczne będą niekorzystne, dopiero w miarę upływu dnia na północy i w centrum przejdą w obojętne i korzystne. Pojawi się odczucie senności, rozdrażnienia, wystąpią kłopoty z koncentracją. W całej Polsce dominować będzie uczucie zimna, więc wychodząc na zewnątrz, warto się naprawdę ciepło ubrać.
Noc z dużym mrozem
W nocy spodziewamy się licznych rozpogodzeń, dopiero po północy od Pomorza Zachodniego po Opolszczyznę chmur przybędzie i możliwe są opady deszczu, miejscami przechodzące w deszcz ze śniegiem oraz śnieg. Tam, gdzie bezchmurnie, czyli na wschodzie i w centrum bardzo zimno – od -5 do -3 stopni, a lokalnie na Podlasiu, Mazowszu, w Górach Świętokrzyskich i Lubelszczyźnie nawet -6, -7 stopni. Najcieplej na krańcach zachodnich i Opolszczyźnie – od 2 do 4 stopni. Wiatr słaby i umiarkowany, na wschodzie północno-zachodni, nad resztą kraju południowo-wschodni i wschodni.

16.04.2017 06:30