Australijska armia i oficerowie ratunkowi udali się do tropikalnych obszarów stanu Queensland, który najbardziej odczuwa skutki cyklonu Debbie, próbując przedrzeć się przez zablokowane konarami drzew drogi, zalane pola trzciny cukrowe i powszechne zniszczenia w obszarach przybrzeżnych – informuje agencja Reuters.

Nie odnotowano ofiar śmiertelnych po przejściu potężnego cyklonu czwartej kategorii, który we wtorek utorował drogę zniszczenia przez północno-wschodnie obszary Australii. Na lądzie stracił swój impet i stał się sztormem tropikalnym.

Tysiące ludzi schroniło się w ośrodkach turystycznych wzdłuż słynnej na całym świecie Wielkiej Rafy Koralowej. W niektórych miejscowościach zarejestrowano podmuchy wiatru sięgające 260 km/h. „Na ulicach panuje chaos. Nie można wydostać się z miasta, bo na drogach leżą połamane drzewa” – powiedział Jon Clements, który spędzał wakacje na wyspie Hamilton w Whitsundays, gdzie uderzyła burza. „Na drzewach nie ma żadnych liści” – dodał.

Tymczasem premier stanu Queensland Annastacia Palaszczuk powiedziała, że najbardziej wskutek przejścia cyklonu ucierpiało wybrzeże Whitsunday i wyspy oddalone około 900 km na północny zachód od stolicy stanu, Brisbane. Woda odcięła dostęp do wyspy Daydream Island, gdzie znajdowało się 200 osób i 100 pracowników.

W Mackay, niedaleko od wybrzeża Whitsunday, wiatr powalił ogrodzenia i zmiótł z powierzchni ziemi szopy, rzeki wystąpiły z brzegów, a wysokie fale pozalewały plaże – pokazano w materiale w lokalnej telewizji. Premier Australii Malcolm Turnbull powiedział dziennikarzom z Centrum Koordynacji Kryzysowej w Canberze: „Natura przyciągnęła najgorsze doświadczenie dla mieszkańców stanu Queensland. Mamy wiele szkód, które musimy teraz posprzątać, aby było w pełni bezpiecznie”. Wskutek pozrywanych przez silny wiatr linii energetycznych 63 tys. osób zostało pozbawionych prądu.

Komisarz ds. usług kryzysowych w stanie Queensland, Peter Jeffrey powiedział, że „ograniczonej ilości poważnych szkód”. Campbell Fuller, rzecznik australijskiej Rady Ubezpieczeniowej, powiedział, że jest jeszcze za wcześnie, aby oszacować wielkość zniszczeń dokonanych przez burzę.

W środę wznowiono usługi w porcie lotniczym w Townsville, chociaż linie lotnicze Qantas i Virgin poinformowały, że loty na wyspy Hamilton, Proserpine i Mackay zostały anulowane. Porty w Abbot Point, Hay Point i Mackay pozostają zamknięte do odwołania. BHP Billiton stwierdził w oświadczeniu, że praca w kopalniach węgla została zatrzymana.

W środę opady i burze występowały na obszarze całego stanu Queensland, ale policja informuje jedynie o dwóch poszkodowanych.

29.03.2017 08:11