Nasze prognozy sprawdziły się w stu procentach – wczoraj na północy sypnęło śniegiem i przez noc spadło kilkanaście centymetrów świeżego puchu. Z kolei w innych regionach rozwinęła się konwekcja głęboka i grzmiało. Dziś znów pojawią się opady przelotne, ale jest również szansa na trochę słońca. W północnych i zachodnich regionach Polski zrobi się bardzo zimno.
Sytuacja baryczna
Zimne powietrze arktyczne coraz śmielej zaczyna zaciągać układ wyżowy, który powstał nad północną częścią Starego Kontynentu i rozciąga się od Rosji po środkową Skandynawię. Kolejny wyż znajduje się w rejonie Półwyspu Iberyjskiego, zapewniając już letnią pogodę w Hiszpanii i Portugalii. Z kolei nad Atlantykiem, południowym Bałtykiem i Włochami znajdują się aktywne układy niżowe z frontami atmosferycznymi. Niż bałtycki i związany z nim front atmosferyczny rozciągający się od Podlasia po Śląsk oddziałuje na pogodę w naszym kraju. Front ten oddziela masę powietrza arktycznego zalegającą na północy i zachodzie od znacznie cieplejszej polarnomorskiej na wschodzie, w centrum i południu.
Pojawią się opady, ale wyjrzy słońce
Przez cały dzisiejszy dzień na Pomorzu, Żuławach, Warmii i Mazurach, północy Mazowsza, w Wielkopolsce, zwłaszcza w północnej i zachodniej części regionu, na Ziemi Lubuskiej oraz zachodzie Dolnego Śląska będzie pochmurno i nie ma nawet najmniejszych szans na słońce. Za to ma przelotnie padać śnieg lub deszcz ze śniegiem, raczej słabo, choć na wybrzeżu zwłaszcza w pierwszej części dnia poprószy nieco mocniej.
Na pozostałym obszarze z pewnością zobaczymy znacznie więcej pogodnego nieba, zwłaszcza na południowym wschodzie. Jednak w miarę upływu dnia od Śląska przez centrum, Mazowsze po Podlasie energia chwiejności termodynamicznej w obrębie frontu wzrośnie do 150-250 J/kg, co znów doprowadzi do wytworzenia słabo zorganizowanych, rozproszonych komórek konwekcyjnych. Te przynosić mają przelotne opady deszczu, gradu, krupy śnieżnej, a w pojedynczych przypadkach nie można wykluczyć wyładowań.
Spora różnica temperatur
Front oddzieli dziś zalegające dwie masy powietrza i dlatego różnica temperatur będzie we wtorek wyraźna. Na Pomorzu zobaczymy zaledwie 1-2 stopnie. Niewiele cieplej ma być na Warmii, Kujawach, na północy i zachodzie Wielkopolski, Ziemi Lubuskiej i zachodzie Dolnego Śląska – 2-3 stopnie. Na pozostałym obszarze od 7-8 stopni na północnym wschodzie do 10-12 stopni na południu oraz w centrum. Wiatr słaby i umiarkowany, na zachodzie i północy północny i północno-zachodni, poza tym zachodni i południowo-zachodni.
Na południowym wschodzie warunki biometeorologiczne będą obojętne. Na pozostałym obszarze z racji opadów biomet niekorzystny – pojawi się senność, znużenie, będzie problem ze skupieniem uwagi. Na północy i zachodzie dominować ma odczucie zimna, na pozostałym obszarze chłodno lub komfort termiczny, jedynie na południowym wschodzie, gdzie więcej słońca i słabszy wiatr – w godzinach popołudniowych będzie ciepło.
Noc z przymrozkami
W nocy front będzie przesuwał się w głąb kraju, dlatego zimne powietrze ma obejmować coraz rozleglejszy obszar Polski. Nad ranem prognozujemy miejscami od -5 stopni na Pojezierzu Pomorskim i -4/-2 stopnie na Pomorzu, północy Wielkopolski, Warmii i Mazurach oraz Kujawach, od -1 do 1 stopnia na zachodzie, w centrum i Górnym Śląsku, jedynie na wschodzie i południowym wschodzie bez mrozu – tam 3-4 stopnie. Wiatr słaby i umiarkowany.

07.03.2017 06:33