Zima bardzo opornie, ale jednak zgodnie z prognozami ustępuje. Temperatury w ciągu dnia w większości kraju wzrastają powyżej zera, jednak noce pozostają na razie mroźne. Nie mniej w prognozach widoczne są spore zmiany – już pod koniec tego tygodnia możemy liczyć na odwilż już wszędzie i nawet kilkanaście stopni powyżej zera.
Coraz cieplej, ale opadów niewiele
Nad kontynentem europejskim nieustannie stacjonują potężne wyże, które nie chcą dopuścić głębokich niżów znad Atlantyku. Jednak w najbliższym czasie wyż odsunie się zdecydowanie bardziej na wschód, a niże przedrą się do Europy Zachodniej, w ten sposób otwierając drogę do napływu ciepłego powietrza polarnomorskiego z południa m.in. do naszego kraju.
Do środy, czwartku w większości Polski słupki rtęci w ciągu dnia będą oscylować w granicach 0-5 stopni, przy czym najchłodniej ma być w regionach wschodnich, a najcieplej – na zachodzie. Noce ze sporym nawet 10-stopniowym mrozem na południowym wschodzie. Jednak już w piątek na południu pojawi się 7-8 stopni, a w sobotę i w niedzielę na zachodzie i południu lokalnie spodziewamy się nawet 10-12 stopni. W weekend już prawie nigdzie oprócz dzielnic północno-wschodnich i częściowo obszarów podgórskich nie odnotujemy nawet najzimniejszych przymrozków.
Padać w tym tygodniu generalnie ma mało; we wtorek na zachodzie i Śląsku, w środę na południu, a w czwartek na wschodzie i południowym wschodzie śnieg lub śnieg z deszczem, a od piątku jeśli popada to już tylko deszcz, bo zrobi się cieplej.
Trochę chłodniej
Między 7 a 9 lutego spodziewamy się ponownego ochłodzenia, ale zdecydowanie nie będzie to atak zimy, jaki mieliśmy ostatnio. Potężny wyż znad Europy Wschodniej ponownie wypchnie niże na zachód, nad Atlantyk, dla nas oznacza bardzo słabe znikome opady, niskie chmury podinwersyjne oraz lekki spadek temperatury – nocami wszędzie wrócą ujemne temperatury mróz, a w ciągu dnia średnio od -3 st. C na wschodzie do 5-6 st. C na zachodzie.
Niepewny powrót zimy
Być może od 10 lutego czeka nas kolejna zmiana pogody. Potężny wyż rosyjski rozrośnie się także nad Skandynawię, a to oznaczałoby zmianę kierunku przepływu powietrza na wschodni oraz przyjście kontynentalnej zimy. Nie jest to jednak aż takie pewne ze względu na bardzo dynamiczną sytuację meteorologiczną nad Europą.

30.01.2017 21:34