Obfite opady śnieg i mróz w północnym Afganistanie doprowadziły do śmierci 27 osób; wszystkie ofiary to dzieci w wieku poniżej pięciu lat – donosi Agence France Press (AFP), cytując urzędników, którzy obawiają się, że liczba ofiar może wzrosnąć.

Drogi w Darzaab w północnej prowincji Jawzjan zostały zablokowane z powodu zasp śnieżnych sięgających 50 centymetrów. Z tego powodu wielu mieszkańców zostało pozbawionych podstawowej opieki medycznej, a temperatura w regionie w ostatnich dniach obniża się do minus 10 stopni.

„Niestety, mamy 27 dzieci, które zmarły z powodu obfitych opadów śniegu i mrozu” – powiedział starosta Rahmatullah Hashar, mówiąc, że zgony miały miejsce w ciągu ostatnich dwóch lub trzech dni.

Ofiarami zimy są dzieci w wieku poniżej pięciu lat – oświadczył, dodając, że z powodu zablokowanych dróg nie można dotrzeć do niektórych wiosek, przez co liczba jeszcze może wzrosnąć. Zgony zostały potwierdzone przez rzecznika wojewody Jawzjan Reza Ghafoori, który powiedział, że pomoc potrzebującym zostanie dostarczona za pośrednictwem komisji nadzwyczajnych.

Obfite opady śniegu, mrozy i lawiny zabijają każdego roku dziesiątki mieszkańców Afganistanu. W 2015 roku masa śniegu, która zeszła w górzystej prowincji Panjshir, na północ od Kabulu, pochowała 300 osób.

Akcje ratunkowe po klęskach żywiołowych, tj. powodzie czy lawiny, które często mają miejsce na wiosnę, są hamowane przez brak sprzętu.
Słaba infrastruktura sprawia, że trudno dotrzeć zespołom ratowniczym do danych obszarów.

29.01.2017 08:20