Uchodźcy, który z powodu wojny uciekli z północno-wschodniej Afryki i Bliskiego Wschodu do Grecji, walczą o przetrwanie w związku z nietypowymi warunkami pogodowymi. Na południu Grecji w ostatnich dniach temperatura spadła do zera i zaczął padać śnieg; zimowa aura zapanowała nawet tam, gdzie znajduje się najwięcej obozów dla migrantów. Wielu z nich ciężko choruje i obawia się o swój dalszy los.

Wyjątkowo niskie temperatury oraz potężne śnieżyce paraliżują od kilku dni wiele miast w środkowej i południowej części Europy. We wtorek śnieg spadł m.in. w Grecji, a temperatura na północy tego kraju spadła do minus 20 stopni. Białe krajobrazy pokryły Akropol oraz leżącą na Morzu Śródziemnym gorącą zwykle Kretę. Kilka centymetrów śniegu wywołało olbrzymi paraliż w Atenach.

Ponad 60.000 uchodźców i migrantów zostało uwięzionych w Grecji przez bardzo ciężką pogodę na Bałkanach, która uniemożliwia im dotarcie do Europy Zachodniej. Większość z nich mieszka w przeludnionych obozach w różnych częsciach kraju, w opuszczonych fabrykach, magazynach lub namiotach, które nie są odpowiednio izolowane lub ogrzewane.

„Zimno, bardzo zimno dla dzieci – tu nie jest tak, jak w Syrii” – powiedział Rostam, 34-letni syryjski Kurd, który od dziesięciu miesięcy mieszka wraz z żoną i trójką dzieci w obozie w pobliżu miejscowości Ritsona we wschodniej Grecji niedaleko Aten. W obozie temperatura spadła do minus 1 stopnia” – dodaje.

Organizacje humanitarne, w tym Agencja Narodów Zjednoczonych dla Uchodźców UNHCR, naciskają na grecki rząd, by jak najszybciej przenieść uchodźców z pokrytych śniegiem wysp Morza Egejskiego na ląd i inne kraje europejskie.

„Sytuacja jest bardzo trudna, szczególnie niebezpieczna dla dzieci” – powiedział George Protopapas, dyrektor greckiej Międzynarodowej Organizacji Wiosek Dziecięcych SOS. „Przerwy w dostawie prądu, niskie temperatury, śnieg i marznący deszcz utrudniają dostęp do niektórych obozów dla uchodźców i stwarzają bardzo niebezpieczne warunki dla wszystkich, m.in. żyjących w tymczasowych schronieniach”.

Najgorsza sytuacja ma miejsce położonej we wschodniej części Morza Egejskiego wyspie Lesbos, gdzie dziesiątki namiotów zawaliło się pod ciężarem mokrego śniegu, które przypominały igloo po kilku dniach ekstremalnie zimowej pogody. Grecki rząd wysłał we wtorek na Lesbos specjalny okręt, gdzie schronienie znajdą najbardziej poszkodowani migranci.

„Ważne jest, aby podjąć natychmiastowe działania w celu zapewnienia mężczyznom, kobietom i dzieciom odpowiednich warunków mieszkaniowych przygotowanych na zimę” – donosi ONZ.

11.01.2017 10:36