Smog spowił w sobotę Kraków @Gazeta Krakowska, Anna Kaczmarz

Silniejszy wiatr pomaga w rozrzedzeniu silnych zanieczyszczeń, które od kilku ostatnich dni dawały się we znaki niemal w całym kraju. Są jednak wciąż takie miejsca, gdzie sytuacja pozostaje zła, m.in. w Krakowie, w środkowej i wschodniej części Małopolski i Podkarpaciu – poinformował w oficjalnym komunikacie Główny Inspektorat Środowiska.
Gdzie sytuacja najgorsza?
GIOŚ donosi, że obecnie stężenie pyłu zawieszonego PM10 w wielu miejscach w południowej i południowo – wschodniej Polsce przekracza 100 mikrogramów na metr sześcienny. Największe stężenia jednogodzinne, przekraczające wartość 200 mikrogramów na metr sześcienny występują w województwach: śląskim (Zabrze, Tychy, Sosnowiec, Rybnik, Gliwice, Dąbrowa Górnicza, Częstochowa, Wodzisław Śląski, Żywiec), małopolskim (Kraków, Skawina, Nowy Targ, Nowy Sącz), podkarpackim (Jasło), dolnośląskim (Nowa Ruda), lubelskim (Lublin) i świętokrzyskim (Kielce) – czytamy w najnowszym komunikacie.
„Nie należy jednak wartości godzinnych bezpośrednio odnosić do poziomu dopuszczalnego wynoszącego 50 mikrogramów na metr sześcienny, ponieważ jest to wartość stężenia dobowego, a nie jednogodzinnego” – podaje GIOŚ.
Aura pomaga w walce z zanieczyszczeniami
Silniejszy wiatr, który pojawił się w środę na północy i zachodzie, rozrzedza zanieczyszczenia. Przewiduje się dalszą poprawę jakości powietrza w związku ze zbliżającymi się od zachodu opadami i wzrastającą prędkością wiatru. W czwartek i piątek smog całkowicie ustąpi w północnych i zachodnich regionach naszego kraju.
Przyczyną ostatnich silnych zanieczyszczeń był mróz oraz bezwietrzna pogoda, która umożliwiła zatrzymanie smogu tuż przy powierzchni ziemi.
Inspektorat przestrzega, że tam, gdzie obecnie występują bardzo wysokie stężenia pyłu zawieszonego, małe dzieci, osoby starsze, kobiety w ciąży i osoby z chorobami serca i dróg oddechowych i astmatycy powinni unikać przebywania na otwartym powietrzu.

11.01.2017 14:43