Na co najmniej 50 mln złotych wstępnie wyceniono zniszczenia w strefie przybrzeżnej Bałtyku po sztormach, które w zeszłym tygodniach zaatakowały Polskę. „Szkody są bardzo duże” – podkreśla minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Ubiegłotygodniowe sztormy spowodowały straty niemal we wszystkich miejscowościach nadmorskich. W wielu miastach zniszczone zostały porty. W innych morze zabrało plaże, zniszczeniu uległa roślinność, a setki drzew zostało powyrywanych z korzeniami.

W poracie w Darłowie fale uszkodziły zachodni falochron, podobnie opaski wzmacniające w Sarbinowie, a także podesty i zejścia z promenady. Slipy przystani w Unieściu i Chłopach zostały zupełnie uszkodzone i wymagają odbudowy. Z kolei w Jarosławcu zniszczeniu uległa przystań. W Ustce ponad 3-metrowe fale pochłonęły zjazdy techniczne po stronie zachodniej oraz klif oraz zjazd po stronie wschodniej. Zniszczone zostały nadbrzeżne restauracje.

Zniszczone są także umocnienia brzegowe w Dziwnowie oraz przystań rybacka w Międzyzdrojach. Na Westerplatte górna część umocnienia brzegu wymaga naprawy, podobnie umocnienia brzegu na Helu; tu prace już trwają. W Jastrzębiej Górze natomiast nie można jeszcze wejść na opaskę brzegową w celu oceny jej stanu technicznego. Tu także obniżyły się plaże, a zejścia na nie są zniszczone – informuje Polska Agencja Prasowa.

Sztorm uszkodził i to poważnie pomosty na plaży w Świnoujściu. Oderwany trap spod pryszniców kierownik kąpieliska odnalazła dwa kilometry dalej na plaży w pobliżu niemieckiej miejscowości Ahlbeck.

Potężny orkan Axel zaatakował wybrzeże w zeszłym tygodniu. Północny wiatr w pasie nadmorskim osiągał 100 km/h. Woda z Bałtyku cofnęła się do rzek, podmywając wiele miast, m.in. Ustkę i Kołobrzeg.

10.01.2017 21:21