Co najmniej 21 osób zginęło, a wiele wsi znalazło się pod wodą po ulewnych deszczach, które spowodowały poważne powodzie w południowej Tajlandii i Malezji – informuje BBC.

Setki tysięcy ludzi cierpi z powodu „ekstremalnie wysokich poziomów wód, które zrujnowały miasta i wsie w niektórych dzielnicach” – powiedział tajlandzki minister administracji. Usługi transportowe, w tym loty, zostały zakłócone, natomiast wysiłki ratownicze są w toku, by dotrzeć do wszystkich poszkodowanych przez największe od kilkudziesięciu lat powodzie. Meteorolodzy przestrzegają, że kolejne niezwykłe o tej porze roku ulewy przejdą przez Tajlandię w ciągu najbliższych dwóch dni.

Powodzie zniszczyły setki szkół, a setki tysięcy ludzi w południowej Tajlandii zostało pozbawionych prądu, ponieważ powódź powaliła słupy. Mieszkańcy wsi w dotkniętych żywiołem regionach używają dmuchanych pontonów i łodzi, by przedostać się przez zalane wodami drogi.

Tymczasem władze lotniska w prowincji Nakhon Si Thammarat zostały zmuszone do jego zamknięcia po tym, jak stacja meteorologiczna w piątek zarejestrowała opad rzędu 162 mm – poinformowali urzędnicy. Urzędnik Departamentu Meteorologicznego w Tajlandii powiedział agencji prasowej AFP, że sytuacja jest „bardzo zła”, dodając, że nadal występują bardzo intensywne opady na południu.

W odpowiedzi na kryzys największy tajlandzki okręt stacjonuje na południu jako pływające centrum dowodzenia, wysyłając pomoc przy użyciu helikopterów i małych łodzi.

W zeszłym miesiącu zdjęcia lotnicze pokazały rozmiar szkód spowodowanych przez powodzie w południowych części Tajlandii. W niektórych regionach poziom wód był tak duży, że były widoczne jedynie dachy domów. Dostawy żywności były dostarczane mieszkańcom jedynie łodziami.

Powódź w Tajlandii o tej porze roku to zjawisko ekstremalne, zwykle bowiem okres między listopadem a styczniem przynosi susze. W 2011 roku katastrofalne powodzie w południowej Tajlandii zabiły ponad 600 osób, a tysiące ludzi musiało opuścić swoje miejsca zamieszkania z powodu poważnego zagrożenia w jednej trzeciej prowincji kraju.

08.01.2017 16:33