Ta zima jest bardzo trudna dla mieszkańców północnej półkuli. Mrozy i śnieżyce zaatakowały jednocześnie Amerykę Północną, Europę i Azję. Pierwsze tej zimy opady białego puchu pojawiły się w północnych Indiach, w Shimla – stolicy stanu Himachal Pradesh. Normalne życie mieszkańców zostało sparaliżowane.

Zimny wiatr zachodni przyniósł opady śniegu do stolicy, mając wpływ na normalne życie mieszkańców. Na górze Jakhu zarejestrowano 15-centymetrową warstwę śniegu.

Pokryte śniegiem drogi utrudniały ruch w mieście; niektóre towary w ogóle nie dotarły do sklepów. Narodowa autostrada Kalka-Shimla została zablokowana w Taradevi, gdyż śnieg uniemożliwił poruszanie się po drogach. Burza, która nawiedziło miasto w ciągu ostatnich 24 godzin, wpłynęły również na dostawy energii elektrycznej zarówno do stolicy, jak i jej okolice.

Z nagłego ataku zimy cieszą się jedynie narciarze, w ośrodku turystycznym Narkanda spadło aż 30 cm białego puchu. „Ciężkie pojazdy silnikowe utknęły w regionie Fagu. Ze względu na śnieg część samochodów wpadło do rowów” – powiedział urzędnik policji. Biały puch sparaliżował również miejską komunikację; część autobusów utknęło na drogach i nie wróciło do zajezdni.

07.01.2017 21:21