Potężny niż o imieniu Alex spowodował szereg kłopotów nie tylko w Polsce, ale również we wszystkich krajach Europy Środkowej. W Austrii, gdzie w środę obowiązywał trzeci najwyższy stopień zagrożenia pogodowego przed obfitymi opadami śniegu, stanęły pociągi, a wiele dróg zamknięto. Tysiące ludzi zostało bez prądu – donosi ENEX.

Jak informuje Heute, w regionie Górna Austria intensywnych opadom śniegu towarzyszył bardzo silny i porywisty wiatr. W rejonie Wiednia porywy osiągnęły 131 km/h. W samym mieście wiało 100 km/h, a to wystarczyło, by wiatr powyrywał drzewa z korzeniami, z powodu wichury zamknięto również główne parki publiczne, w tym: Augarten, Burggarten, Volksgarten, na terenie Belwederu i Glorietteberg. Nawet lodowisko w centrum miasta znajdujące się naprzeciwko ratusza zwanego „Wiener Eistraum” trzeba było zamknąć z uwagi na trudne warunki atmosferyczne.

Policja poinformowała o leżących na ulicach powyrywanych drzewach, jedno z nich upadło na zaparkowany samochód w dzielnicy Ottakring, na szczęście nikomu nic się nie stało. Nagły atak zimy sprawił, że wiele połączeń kolejowych na obszarze całej Austrii odwołano lub miały miejsce kilkugodzinne opóźnienia. Krajowy serwis kolejowy ÖBB zaapelował do pasażerów, by ci na bieżąco sprawdzali uaktualniane na bieżąco harmonogramy ruchu pociągów.

Śnieżyce zamknęły również wiele dróg w Górnej Austrii. Inne blokowały ciężarówki, które ślizgały się na oblodzonej nawierzchni.

Synoptycy ostrzegają, że w kolejnych dniach temperatura spadnie do minus 8 stopni, a padać będzie co najmniej do niedzieli. Policjanci apelują, by ci, którzy nie muszą wyjeżdżać na drogi, wstrzymali się z podróżami do końca tygodnia.

05.01.2017 16:35