W południowej, środkowej i częściowo północnej części kraju coraz mocniej sypie śnieg, przez co warunki na drogach stają się fatalne. Gwałtownie spada również ciśnienia, a wiatr z każdą kolejną godziną nasila się. Załamanie pogody coraz bliżej.
Spadek o 5 hPa/3 godziny
Głęboki niż, w centrum którego ciśnienie spadło do 980 hPa, znad Morza Norweskiego coraz szybciej wędruje na południe, w stronę Polski, o czym świadczy coraz gwałtowniej spadające ciśnienie. Na Pomorzu w ciągu trzech ostatnich godzin – tj. między 15 a 18 barometry pokazały niższe wartości nawet o 5 hektopaskali. Im dalej na południowy-wschód, tym ciśnienie obniża się wolniej, ale spadek jest odczuwalny przez meteopatów. Zwiększająca się różnica ciśnień, która o 18:00 wynosiła od 18 hPa, nasila również wiatr; pojedyncze porywy na zachodzie i miejscami na wybrzeżu przekraczają już 50 km/godz.
Coraz mocniej sypie
Na Górnym Śląsku, w Małopolsce, w Górach Świętokrzyskich, Podkarpaciu, Mazowszu, w centrum, Kujawach, w rejonie Zatoki Gdańskiej i na Warmii z godziny na godzinę na drogach staje się coraz bardziej niebezpiecznie, a to z powodu intensywnych opadów śniegu. Biały puch pada przy temperaturze oscylującej w granicach zera, więc robi się bardzo ślisko i niebezpiecznie. Co gorsza, śnieg jest ciężki i mokry, łatwo lepi się na drzewach. W związku ze spodziewanymi na najbliższe godziny obfitymi śnieżycami, zwłaszcza na południu i wschodzie, istnieje możliwość, że drzewa będą łamać się pod naporem śniegu i mogą opadać na linie energetyczne. W regionach północnych i zachodnich, gdzie się ociepla, śnieg przechodzi w deszcz, ale i tam awarie na sieci elektrycznej nie są wykluczone z powodu bardzo silnego, porywistego wiatru.
Gdzie spadnie najwięcej śniegu?
Potężne śnieżyce spodziewamy się w ciągu najbliższych kilku godzin na Górnym Śląsku, w Małopolsce, w Górach Świętokrzyskich, Lubelszczyźnie oraz na Podkarpaciu. Na tym obszarze spodziewamy się wzrostu pokrywy śnieżnej średnio o 7-12 cm, a w górach powyżej 15 cm. Sypać będzie również jutro w ciągu dnia oraz nocą z środy na czwartek, nie wykluczone zatem, że lokalnie spadnie w ciągu 2 dni blisko 20 cm białego puchu. Zwiększająca się prędkość wiatru, która nad ranem osiągnie 70-80 km/h, a na wybrzeżu nawet 90 km/h, może powodować zawieje i zamiecie śnieżne.

03.01.2017 18:32