Będzie to krótki, ale dosyć duży atak zimy. Przed nami trzydniowy epizod z mrozami, które poprzedzą wichury i intensywne opady śniegu i śniegu z deszczem. Niska temperatura najbardziej odczuwalna będzie na wschodzie, gdzie w piątek i sobotę możliwy jest nawet dwucyfrowy mróz w ciągu dnia, a nocami spadki temperatury mogą sięgać nawet -15/-20 stopni!
Skąd tak duży chłód?
Od nocy z środy na czwartek zacznie spływać bardzo zimne powietrze arktyczne z dalekiej północy. O tym, jak ono będzie zimne świadczy chociażby fakt, że na wys. 850 hPa w piątek na wschodzie i w centrum ma być aż -20 stopni! Adwekcję powietrza znad Arktyki umożliwi specyficzny rozkład ciśnienia nad naszym kontynentem. Potężny wyż, który rozbudowuje się nad Wyspami Brytyjskimi sięgnie za dobę, dwie Skandynawii i północnej Rosji. Tymczasem układ niżowy znad Morza Norweskiego za dobę znajdzie się nad Zatoką Gdańską, a w czwartek będzie już nad wschodnią Białorusią. To wszystko sprawi, że chłód zalegający aktualnie nad krańcami północnej Europy zacznie podążać na południe i wszystko wskazuje na to, że pod koniec tygodnia śnieg spadnie nie tylko w Grecji czy we Włoszech, ale nawet w północnej Afryce!
Opady będą zanikać
W miarę spadku temperatury opady będą stopniowo zanikać. Najdłużej popada tam, gdzie słupki rtęci będą pokazywać najwyższe wartości, a więc na zachodzie i wybrzeżu. Nad morzem pojawi się „efekt jeziora”; zimne powietrze spływające z Arktyki nad ciepłym zbiornikiem wodnym doprowadzi do zwiększenia pionowego gradientu temperatury, co zaowocuje powstaniem chmur Cb. W czwartek i piątek konwekcja na wybrzeżu będzie dość silna, a w związku z tym, że będzie panować ujemna temperatura, pokrywa śnieżna będzie wzrastać. Lokalnie może spaść nawet 10-20 cm śniegu. Wchodząc nad ląd, konwekcja będzie słabła, ale nie rozpadnie się całkowicie, więc całkiem niewykluczone, że do piątku śnieżnie będzie również w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku, Pojezierzu Pomorskim i Ziemi Lubuskiej. Jednak opady nie powinny przekroczyć 3-5 cm. W innych regionach ma się rozpogodzić, ale zrobi się bardzo zimno.
Bardzo duży mróz
W czwartek w ciągu dnia najzimniej będzie na Podlasiu – ma być w ciągu dnia -13/-11 stopni. Poza tym od -9/-6 stopni na Warmii i Mazurach, Kujawach, w centrum, Górnym Śląsku, w Małopolsce i Podkarpaciu do -5/-2 stopni na zachodzie oraz nad morzem. W piątek w dzień jeszcze mroźniej – na wschodzie w ciągu dnia -14 stopni (!), w dzielnicach środkowych od -10 do -7 stopni, a na zachodzie oraz na wybrzeżu cieplej – od -4 do -2 stopni. W sobotę na wschodzie w dalszym ciągu w dzień -15 stopni, w regionach środkowych od -12 do -7 stopni, jednak już wieczorem na Pomorzu Zachodnim, po przejściu frontu, temperatura przekroczy 0.
Noce mają być wyjątkowo mroźne; z czwartku na piątek i z piątku na sobotę na Podlasiu, Warmii, Mazowszu, Lubelszczyźnie, w Górach Świętokrzyskich, w Małopolsce i Podkarpaciu temperatura będzie spadać do -20, a lokalnie nawet -23 stopni, w centrum od -18 do -14 stopni, na zachodzie i nad morzem od -10 do -5 stopni.

To będzie niewątpliwie krótka, ale intensywna fala mrozów, największa od marca 2013 roku.

03.01.2017 12:26