Po intensywnych opadach śniegu w Bułgarii temperatura spadła do zera. Na mróz narzekają jednak nie tylko mieszkańcy, ale również migranci z Afryki, którzy są nieprzygotowani do tak surowego klimatu. Z powodu zimna w ostatnich dniach zmarła migrantka z Somalii.

Jak informuje Associated Press, policja w poniedziałek zatrzymała 31 osób – wśród nich byli Afgańczycy, Pakistańczycy i Somalijczycy. Dwoje z tej grupy z odmrożeniami odwieziono do szpitali; ich życie jest zagrożone.
Podczas przesłuchania na policji jeden migrantów poinformował o kobiecie, która nie mogła kontynuować drogi i została pozostawiona przez innych. Kilka godzin później została znaleziona martwa.
Incydent miał miejsce w górach Strandża, gdzie temperatura spada nad ranem do 8-10 stopni poniżej zera. Meteorolodzy zaznaczają, że w kolejnych dniach zrobi się jeszcze zimniej; pod koniec tygodnia miejscami ma być do -22 stopni i znów sypnie śniegiem.

O tej porze roku napływ migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu znacznie spada. W grudniu 2016 r. MSW poinformowało o 437 nielegalnych migrantów w ciągu miesiąca. 31 grudnia policja graniczna w Ruse na przejściu z Rumunią zatrzymała 48-osobową grupę Irakijczyków – 22 mężczyzn, 9 kobiet i 17 dzieci. Ciężarówka z bułgarskimi numerami rejestracyjnymi, w której się ukrywali, jechała na Węgry. Wszystkich migrantów odesłano do kraju.

03.01.2017 16:31