Obserwatorzy w Szwecji piszą na forach internetowych o dziwnych głośnych dźwiękach, jakie towarzyszyły ostatnio jasnym zorzom polarnym i wywołał „szum” na liniach energetycznych. Niektórzy porównują je do „miotacza ognia z Gwiezdnych Wojen” – donosi The Sun.

„W noc Bożego Narodzenia stałem tuż pod intensywnym pokazem zórz w szwedzkim Abisko, kiedy usłyszałem coś, co zabrzmiało jak miotacz ognia z Gwiezdnych Wojen” – powiedział mężczyzna. Twierdzi, że wiatr magnetyczny odbijał się od siebie nawzajem, a rezultatem były dziwne dźwięki dochodzące z pobliskich linii energetycznych.

„W końcu przybliżyłem się do linii, stanąłem pod nią i nagrałem próbę dźwięki za pomocą swojego iPhone’a” – dodał.

To nie jedyny dźwięk, jaki pochodził z tajemniczych zórz. Syki, trzaski, a nawet głośne „huki” były słyszane przez zdezorientowanych obserwatorów nocnego nieba.

Naukowcy nie potrafią wytłumaczyć tego fenomenu, a dziwne dźwięki to najprawdopodobniej wytwór naszej wyobraźni. Jednak niektórzy twierdzą, że mogą być prawdziwe, a jedynym wyjaśnieniem są prądy elektryczne uderzające o obiekty na powierzchni Ziemi, np. sosny.

03.01.2016 02:20