Przyjaciele Ziemi, odwróćcie wzrok teraz: stutonowy stos śmieci, składający się z rozbitych butelek oraz igieł podskórnych został wyrzucony przez morze na Chongming Island w Szanghaju w Chinach – informuje Science Alert.

Śmieci z gospodarstw domowych, plastikowe torby czy ubrania były widoczne na zdjęciach i filmach opublikowanych przez wstrząśniętych plażowiczów na portalach społecznościowych – wiele plaż zostało zaśmieconych odpadami, a w niektórych miejscach niemal całkowicie pokryły wodę.

Chwytający za serce widok to rezultat kolizji dwóch statków przewożących nielegalnie odpady przy ujściu rzeki Jangcy. Jednak chiński rząd nie wskazał jeszcze winowajców problemu. Najbardziej niepokojące dla mieszkańców jest to, że góra śmieci wznosi się wokół Zbiornika Dongfengxisha na wyspie, będącej jedną z czterech głównych źródeł wody pitnej dla Szanghaju.

Na szczęście płyną także dobre wiadomości – wstępne testy pokazują, że zbiornik nie został zanieczyszczony, a woda nadal pozostaje zdatna do picia, a 40 pracowników sprząta efekty zderzenia statków. „Dużo śmieci pływało pod bagnami, gdzie odnotowano zwiększoną trudność w ich usuwaniu” – powiedział zastępca dyrektora generalnego spółki zarządzającej źródłami wody Song Jian, Yang Jian.

W zeszłym tygodniu pracownikom udało się wyłowić z wody 17 tys. paczek śmieci, a operacja oczyszczenia terenów zbiornika potrwa jeszcze dwa tygodnie – podają władze. Na szczęście odpady nie dopłynęły aż do Zbiornika Qingcaosha Zbiornika i dalej w dół, co jest głównym rezerwuarem tego obszaru w wodę pitną.

Niepokojący widok pływających śmieci to kolejne przypomnienie, że wszystkie odpady trzeba gdzieś składować, a recykling naszych towarów jest tak ważnym elementem utrzymania planety w dobrej kondycji. Musimy pamiętać, że wyrzucając śmieci do oceanów czy lasów, powodujemy szkodę nie tylko dla roślin zwierząt, ale również dla nas samych.

03.01.2017 14:26