Miniony rok można nazwać punktem zwrotnym w odniesieniu do wszystkiego, co związane jest ze zmianami klimatu i roli człowieka w tym procesie. Ignorowanie skutków wzrostu zanieczyszczenia węglem w atmosferze nie jest dobre – świat się nagrzewa, a skutki tego zjawiska stają się coraz tragiczniejsze. Na szczęście w 2016 r. światowi przywódcy opracowali i uzgodnili szereg planów mających na celu ograniczenie emisji CO2 i rozwój czystych źródeł energii.
Zanieczyszczenia z lotnictwa
Turystyka powietrzna stanowi około 7 proc. całkowitej globalnej emisji dwutlenku węgla. Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego opracowała plan zmniejszenia tej liczby w ciągu najbliższych dziesięcioleci. Dokument został podpisany przez 191 krajów; mówi o zaciąganiu przez linie lotnicze kredytów, by pomóc finansować projekty energii odnawialnej w celu zrównoważenia emisji z samolotów. Oczywiście, nie jest to idealne rozwiązanie, ponieważ całkowicie nie rozwiązuje problemu zanieczyszczeń powietrza z transportu lotniczego, ale to pierwszy krok w branży, która poszukuje nowych, bezemisyjnych sposobów na uzyskanie paliwa bez szkody dla naszej planety.
Umowa na eliminację gazów cieplarnianych w klimatyzacji
Wodorochlorofluorowęglowodory (HCFC) to chemikalia w klimatyzatorach i lodówkach. Co dziwne, są również gazem cieplarnianym, tysiąc razy silniejszym od dwutlenku węgla, więc jego rola w globalnym ociepleniu jest jeszcze większa.
W październiku międzynarodowi negocjatorzy podpisali porozumienie, którego celem jest wyeliminowanie tych substancji w technikach chłodzenia. Choć umowa nie została jeszcze ratyfikowana i może zostać odrzucona przez Sentar USA, ale jeśli będzie zatwierdzona, znacząco przyspieszy proces poszukiwania innych substancji, które pozwalają nacieszyć się chłodem w upalne dni, bez wpływu na zmiany klimatyczne.
Lipiec 2016 najgorętszym miesiącem w historii
Arktyka tej zimy jest niezwykle ciepła, ale planeta jako glob pobiła rekordy w lipcu i sierpniu. Chociaż lato jest zazwyczaj najcieplejszym okresem w skali globalnej ze względu na fakt, że półkulę północną pokrywa więcej lądów, tegoroczne przekroczyło samo siebie. Lipiec 2016 okazał się bowiem najgorętszym miesiącach w historii obserwacji, a średnia globalna temperatura w sierpniu była najwyższa w ciągu ostatnich 136 lat.
Arktyka topi się na naszych oczach
Arktyka była najprawdopodobniej najdziwniejszym miejscem w roku 2016. Arktyczny lód morski osiągnął wyjątkowo niski zasięg w okresie zimowym.
Przejście Północno-Zachodnie na Oceanie Arktycznym w sierpniu było na tyle wolne od lodu, że swobodnie pływać mogły po nim statki. Listopad przyniósł jeszcze bardziej niezwykłe wydarzenie, zwykle w okresie nocy polarnej temperatura gwałtownie spada, przyczyniając się do szybkiego wzrostu zasięgu lodu. Jednak rekordowa fala wysokich temperatur sprawiła, że zasięg nie tylko przestał rosnąć, ale zaczęła się zmniejszać.
Inwestycje w rozwój czystej energii
Zmiana klimatu to ogromny problem ekonomiczny. Kraje będą musiały zreformować swoją gospodarkę, by przejść z paliw kopalnych na odnawialne źródła energii. W 2016 inwestorzy zaczęli ustalać ceny do inwestowania w te projekty.
Posiadacze 5,2 bln dolarów aktywów zgodzili się zainwestować w przejście z paliw kopalnych do czystej energii.
Wielka Rafa Koralowa zdewastowana przez El Nino i ciepłą wodę
Ostatnie trzy lata były ciężkie dla korali na całym świecie. El Nino, w połączeniu ze zmianami klimatu, doprowadziło do ich masowego bielenia. Najbardziej ucierpiała Wielka Rafa Koralowa w Australii, gdzie obumarło aż 93 proc. korali. Jedna trzecia rafy, m.in. w regionach najbardziej chronionych jest już martwa.
Krytyczna granica została przekroczona
Dla istnienia państw wyspiarskich i miast przybrzeżnych ważne jest, aby temperatura nie przekroczyła progu 1,5 stopni. Pokonanie tego odchylenia to wyrok śmierci nie tylko dla korali, lecz arktycznego lodu morskiego i wielu innych miejsc na świecie. W lutym i marcu 2016 r. pokonanie granicy się udało. Zmiany klimatyczne i super El Nino podniosły globalną temperaturę do 1,63 st. C powyżej normy w lutym oraz 1,54 st. C – w marcu (w stosunku do epoki przemysłowej). Pomimo, że temperatura ostatnio nieco się obniżyła jest wielce prawdopodobne, że w najbliższych latach niebezpieczny próg znów zostanie osiągnięty lub przekroczony, a do 2030 może stać się normą.
Rekordowe stężenie CO2
Naukowcy dokonują pomiaru dwutlenku węgla w częściach na milion, a w 2016 r. liczba pobiła kolejny rekord. Po raz kolejny w historii, mimo wahań sezonowych, nie było tygodnia, aby poziom nie spadł poniżej 400 ppm. Ze względu na fakt, że zanieczyszczenie węglem w atmosferze rośnie, ograniczenie emisji jest konieczne.

02.01.2017 14:33