Przed nami naprawdę bardzo trudny czas w pogodzie, który z pewnością będzie zbawieniem dla tych, którzy szukają mocnych wrażeń. W ciągu najbliższych dwóch dni nastąpi olbrzymi spadek ciśnienia, na północy w ciągu 36 godzin o prawie 30 hPa, intensywne opady, bardzo silny wiatr, a nawet lokalnie przejdą burze.
Duży spadek ciśnienia
Załamanie pogody, które rozpocznie się jutro wieczorem na północnym zachodzie, a zakończy w czwartek, przyniesie niewinnie wyglądający niż u wybrzeży Grenlandii. Jednak jak to zwykle bywa o tej porze roku tzw. „niże wtórne” powstają w miejscach dużego kontrastu termicznego oraz silnego prądu strumieniowego. O ile o 12UTC ciśnienie w centrum układu wyniesie 1003 hPa, jutro o tej samej godzinie spadnie do 985 hPa, a w środę nad ranem, ok. 06UTC, gdy jego centrum znajdzie się nad Gotlandią,, osiągnie 975 hPa.
Duży spadek ciśnienia będzie miał miejsce również na obszarze naszego kraju. Najsilniej odczują go mieszkańcy regionów północnych, gdzie jeszcze najbliższej nocy, ok. 01:00, barometry wskażą od 1008 hPa na Suwalszczyźnie, 1012-1015 hPa od wybrzeża, przez centrum po Podkarpacie i Małopolskę do 1020 hPa na Dolnym Śląsku. Dobę później będzie już od 987 hPa na wybrzeżu wschodnim, 995-998 hPa od Ziemi Lubuskiej przez dzielnice środkowe po Lubelszczyznę oraz 1010 hPa na Podkarpacie. Najniższego ciśnienia spodziewamy się w środę ok. 12UTC, gdy ośrodek znajdzie się nad Zatoką Gdańską – tam będzie tylko 982 hPa do 1000 hPa na południu.
Warunki biometeorologiczne będą niekorzystne – może nam dokuczać senność, rozdrażnienie, pojawią się problemy z koncentracją. Z kolei od środowego wieczora ciśnienie będzie rosnąć bardzo szybko i w czwartek o 12UTC wyniesie od 1012 hPa na Lubelszczyźnie do 1023 hPa na Pomorzu Zachodnim. W ciągu doby na północy ciśnienie spadnie o 20, a następnie wzrośnie o 30 hPa!
Będzie bardzo mocno wiać
Jak to zwykle bywa o tej porze roku, duży spadek, a następnie silny ciśnienia zwiastuje dynamiczne warunki pogodowe. Znów będzie bardzo mocno wiać; zacznie się nasilać we wtorek późnym popołudniem na wybrzeżu, gdzie pojedyncze porywy mogą osiągać 70-80 hPa. Na pozostałym obszarze 55-65 km/h, zwłaszcza na zachodzie oraz w centrum. Jednak z każdą kolejną godziną wiać będzie coraz to mocniej. Nad ranem na wybrzeżu prędkość zachodniego wiatru osiągnie 90 km/h, a na pozostałym obszarze 65-80 km/h. Z taką siłą będzie wiać aż do czwartkowego wieczora; na wybrzeżu po południu zacznie skręcać na kierunki północne, więc spodziewamy się ponownego wzrostu stanów wód na ujściowych biegach rzek.
W związku z prognozowanym silnym wiatrem, nie stawiajmy samochodów pod drzewami, przygotujmy się również na przerwy w dostawach prądu.
Będzie sypało i grzmiało
Niż przyniesie w całym kraju intensywne opady. Na południu i wschodzie będzie to przeważnie śnieg; do czwartkowego popołudnia ma tam spaść nawet 15-20 cm białego puchu. Im dalej na północ i zachód, tym bardziej prawdopodobny jest deszcz i deszcz ze śniegiem, dopiero w środę od wieczora, gdy znad Skandynawii spłynie powietrze arktyczne, również śnieg. Dlatego i tam krajobrazy w wielu regionach nocą z środy na czwartek zabielą się.
Za frontem chłodnym będziemy mieć do czynienia z konwekcją głęboką, która w środę i z środy na czwartek, a w czwartek na zachodzie i wybrzeżu przyniesie bardzo silne opady (przeważnie śniegu), a miejscami nawet wyładowania atmosferyczne. Efekt jeziora nad morzem może przynieść nawet kilkudziesiocentymetrową pokrywę białego puchu.

02.01.2016 10:29