41-letnia Francuzka została ugryziona przez krokodyla podczas pozowania do selfie w parku narodowym Khao Yai w Tajlandii.

Muriel Benetulier chciała zrobić sobie zdjęcie z dzikim gadem i dlatego postanowiła się do niego zbliżyć. Kucnęła w pobliżu krokodyla, wyjęła telefon i pstryknęła zdjęcie. Jednak gdy turystka wstała, zwierzę nagle zaatakowało i wbiło swoje zęby w lewą nogę – podały władze parku.

„Chciała zrobić selfie z krokodylem, który leżał w pobliżu strumienia” – poinformował urzędnik parku. „Była zaskoczona, gdy zwierzę ugryzło ją w nogę” – dodał.

Władze parku od lat wiedziały o dwóch krokodylach, które zadomowiły się w tej części parku, dlatego rozstawiono znaki ostrzegawcze. Turyści zostali poproszeni o szczególną ostrożność, będąc w pobliżu.

Według pobliskich turystów Benetulier odwiedziła park z mężem, a para natknęła się na krokodyla czającego w wodzie – oznajmił rzecznik National Park, Wildlife and Plant Conservation Department.
Turystka została przewieziona do szpitala na obserwację.

Lokalne media opublikowały zdjęcia leśniczych parków ubranych w kamuflażu, niosących 41-letnią ofiarę na noszach z grubym bandażem owiniętym wokół jej kolana.

Syjamskie krokodyle były niegdyś bardzo bogatym gatunkiem w całej Azji Południowo-Wschodniej, ale ich populacja zmniejszyła się drastycznie w ciągu ostatniego stulecia z powodu utraty siedlisk oraz polowania i z tego powodu są obecnie na liście zagrożonych przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody.

W Tajlandii jest tylko garstka dzikiej populacji krokodyla pozostawiona w parkach narodowych w centralnych i zachodnich regionach kraju.

02.01.2017 16:26