Kometa może być ostatnią rzeczą, jaką zobaczysz w tym roku. Ale nie obawiajcie się, kula ognia nie zamierza uderzyć w Ziemię.

Na zakończenie starego roku Wszechświat zagwarantuje nam własny pokaz sztucznych ogni, gdy kometa 45P / Honda-Mrkos-Pajdušáková będzie przechodzić blisko Ziemi i Księżyca. Zdjęcia z ostatniego przejścia komety przedstawiają świecącą na zielono jasną kulę ognia, za którą rozciąga się ogon świecący na niebiesko.

Oczywiście, „blisko” jest pojęciem względnym, mając na myśli ciała niebieskie. Jak informuje EarthSky.org, obiekt przejdzie zaledwie 0,083 jednostki astronomicznej od Ziemi. To nieco więcej niż 10 milionów kilometrów.

Nazwana na cześć naukowców, którzy jako pierwsi odkryli ją w 1948 roku, kometa 45P powraca do wewnętrznego układu słonecznego co 5,25 roku – donosi NASA. W Sylwestra znajdzie się najbliżej Ziemi w pobliżu półksiężyca, „żegnając rok 2016 w kosmicznym stylu”.

Według dra Davida Reitzela, wykładowcy nauk astronomicznych z Griffith Observatory w Kalifornii, kometa widoczna jest teraz za pomocą teleskopu lub dobrej lornetki. Według USA Today, dziś powinniśmy skierować nasze instrumenty na zachód tuż po zachodzie Słońca. Z lewej strony za półksiężycem będziemy mogli dostrzec zieloną kometę.

Jak informuje Gary W. Kronk’s, 45P jak do tej pory najlepszy pokaz zagwarantowała nam w l. 1995/96. Minęła Słońce 25. grudnia 1995 r., a następnie zbliżyła do Ziemi 6 lutego 1996 r. Ostatnim razem kometa była widoczna z Ziemi 05 czerwca 2011 r., a raporty z jej obserwacji napłynęły z obserwatorium Catalina Station w Arizonie.

31.12.2016 12:26